Lech Wałęsa broni prałata Jankowskiego. "Był moim przyjacielem i tak pozostanie"

Lech Wałęsa broni prałata Jankowskiego. "Był moim przyjacielem i tak pozostanie" Źródło: Instagram/Lech Wałęsa

Lech Wałęsa opublikował na swym koncie na Facebooku post dotyczący księdza Henryka Jankowskiego. Były prezydent skomentował oskarżenia, które padają pod adresem kontrowersyjnego duchownego. Stwierdził także, iż Jankowski był i jest jego przyjacielem.

Lech Wałęsa kojarzony jest przez polską, ale i światową opinię publiczną przede wszystkim z Solidarnością oraz przemianami ustrojowymi z 1989 roku. Polityk doskonale znał więc księdza Henryka Jankowskiego, który od długiego czasu oskarżany jest o czyny mające znamiona molestowania seksualnego nieletnich. Szczególnie głośno zrobiło się o jego sprawie pod koniec 2018 roku, kiedy w "Dużym Formacie" ukazał się artykuł dotyczący działań Jankowskiego sprzed lat.

Lech Wałęsa o księdzu Henryku Jankowskim

To właśnie w kontekście zarzutów pod adresem kontrowersyjnego duchownego 21 lutego br. doszło w Gdańsku do niecodziennego zdarzenia, o którym informowały wszystkie największe media w Polsce. Przewrócono bowiem monument honorujący postać Janowskiego, co wywołało wśród opinii publicznej gigantyczne kontrowersje. 

Ostatecznie sprawę kapelana Solidarności skomentował za pośrednictwem swego konta na Facebooku były prezydent Lech Wałęsa. Polityk wyraził się na temat Jankowskiego w bardzo szczery, otwarty sposób. Jego słowa wywołały więc bardzo duże emocje, spotykając się z mieszanym społecznym odbiorem.

Wałęsa broni prałata Jankowskiego

- Nie do wyobrażenia jest zwycięstwo Solidarności czy pozycja Wałęsy bez udziału fizycznego Ks. Jankowskiego. To, co słyszę dziś na temat zachowań ks. Jankowskiego, jest nieprawdopodobne i nie jestem w stanie w to uwierzyć. Wiele wiele lat byłem w pobliżu i nic podobnego nie widziałem. Nikt też za życia księdza nie poinformował mnie i nie zgłosił podobnych uwag - napisał w otwarty sposób Wałęsa.

- Był moim przyjacielem i tak pozostanie. Tylko Pan Bóg może to wyjaśnić i osądzić - broni przyjaciela stanowczo były prezydent.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Użytkownicy Facebooka w sekcji komentarzy pod postem polityka zdecydowanie się podzielili. Niektórzy przekazywali otwarcie, że wierzą, iż Janowski rzeczywiście dopuścił się czynów pedofilskich, więc Wałęsa powinien "spróbować oddzielić odczucia własne, przyjacielskie od uporządkowanych i udokumentowanych faktów". Inni stawali za to w obronie duchownego, jednak ich grupa była zdecydowanie mniej liczna niż grono oponentów w dyskusji.

Facebook/Lech Wałęsa

  1. Oliwia Bieniuk o mamie. Rozrywające słowa córki Przybylskiej
  2. Tragiczny wypadek gwiazdy Polsatu! Zniszczył jej karierę
  3. Koledzy dręczą go przez jego imię. Boi się chodzić do szkoły
  4. Co studiował Marcin Prokop? Niesamowite, że po takich studiach pracuje w TVN!
  5. Barbara Kurdej-Szatan ma idealne wymiary! Miliony kobiet chciałyby tak wyglądać

Źródło: Gazeta.pl

 

Następny artykuł