Lech Wałęsa w centrum finansowego skandalu. B. prezydent stracił miliony?

Lech Wałęsa w centrum finansowego skandalu. B. prezydent stracił miliony?

Lech Wałęsa coraz częściej znajduje się w ostatnim czasie na językach Polaków. Były prezydent ostro komentuje poczynania rządzącej ekipy, nie szczędząc krytyki szczególnie Jarosławowi Kaczyńskiemu. Jak obecnie donoszą media, gdański działacz sam może być jednak związany z zadziwiającą finansową aferą, która właśnie ujrzała światło dzienne.

Lech Wałęsa dla wielu mieszkańców naszego kraju wciąż stanowi ważny symbol przemian z 1989 roku, o którym nie powinno się mówić źle. Niektóre środowiska niezmiennie atakują jednak byłego prezydenta, zarzucając mu między innymi rzekomą współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa. Sam Wałęsa zaprzecza, aby miał kiedykolwiek zdradzić swoje ideały oraz współpracowników, którzy wraz z nim protestowali przeciw komunistycznym władzom.

Co stało się z pieniędzmi, które zgromadził Lech Wałęsa?

O działaczu ponownie zrobiło się właśnie głośno z powodu zaskakujących informacji, które ujawnili dziennikarze "Super Expressu". Kilka lat temu fundacja „Instytut Lecha Wałęsy” dysponowała bowiem jeszcze prawie 4 milionami złotych, dziś - jej konto świeci pustkami. Jak do tego doszło? Z zaskakującą sytuacją finansową instytucji wiązane jest nazwisko Mieczysława Wachowskiego, który do niedawna pełnił funkcję prezesa fundacji. Ze stanowiska zrezygnował w roku 2016, jednak niezmiennie miał pozostać bliskim współpracownikiem Wałęsy. Wciąż dysponował ponoć także środkami na koncie instytucji. - To nie nasza fundacja, nie będziemy komentować - stwierdził dla "Super Expressu" rzecznik Lecha Wałęsy Mirosław Szczerba, który stanowczo odciął się od wszelkich kontrowersji.

Niejasna sytuacja instytucji związanej z nazwiskiem Wałęsy

Życiowa partnerka Mieczysława Wachowskiego, która po nim pełniła funkcję prezeski fundacji, złożyła już wniosek o oficjalne ogłoszenie upadłości. Jak sugeruje część dziennikarzy, do szybkiego opróżnienia konta Instytutu miały doprowadzić między innymi problemy finansowe współpracownika Lecha Wałęsy, w tym przegrany proces z Energą, który kosztował go 824 tys. złotych (kwota równa zwrotowi kosztów niewywiązania się z umowy dotyczącej działań promocyjnych).



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Co ciekawe, Szczerba ma jednak zaskakującą teorię na temat faktu, iż to właśnie teraz media szczególnie nagłaśniają finansową aferę z nazwiskiem Wałęsy w roli głównej. Ma ona oczywiście związek z urodzinami byłego prezydenta oraz rzekomymi planami samego Wachowskiego na podreperowanie własnego budżetu. - Wachowski wspomniał kiedyś, że chce pisać książkę. Może szuka wydawcy, który sypnie groszem? - zapytał sugestywnie przedstawiciel legendy Solidarności, a sam Wałęsa w ogóle powstrzymał się od komentarza.



  1. Całe ONZ to widziało! Duda mówi, a Tusk… nagle wybucha gromkim śmiechem
  2. Pawłowicz zrównana z podłogą. Jeszcze nikt, nigdy nie wgniótł jej tak w ziemię
  3. Żałoba przed wyborami samorządowymi. Zmarł prezydent dużego polskiego miasta
  4. Mariusz Błaszczak wylatuje z rządu PiS? Jest oficjalne stanowisko partii
Następny artykuł