Wałęsa opowiedział WSZYSTKO! Duda poniżony w USA, aż robi się go żal

Wałęsa opowiedział WSZYSTKO! Duda poniżony w USA, aż robi się go żal Źródło: Fot. Facebook/Lech Wałęsa

Lech Wałęsa zdecydował się na bardzo bezpośrednie wyznanie. Były prezydent opowiedział w nowym wywiadzie o kulisach swej wizyty w USA, gdzie udał się na pogrzeb George'a H.W. Busha. Działacz przyznał w tym kontekście, że wręcz jest mu żal Andrzeja Dudy, który nie cieszył się tak entuzjastycznym przyjęciem, jak jeden z jego poprzedników.

Lech Wałęsa poleciał do Stanów Zjednoczonych jednym samolotem z obecnym prezydentem. Początkowo politycy niechętnie wypowiadali się na temat wspólnej podróży, w czasie której mieli swój czas spędzać osobno. Później były prezydent zdecydował się jednak odnieść do faktu, iż na pogrzeb George'a H.W. Busha oraz sam lot wybrał koszulkę z napisem "Konstytucja", która miała stanowić dla Andrzeja Dudy, ale także całej reszty świata bardzo jasny przekaz. - To ona do niego mówiła. Spojrzał na mnie i miał odpowiedź: Konstytucja! - ujawnił Wałęsa w rozmowie z dziennikarzem Wirtualnej Polski.

Lech Wałęsa współczuje Andrzejowi Dudzie. Obecny prezydent skompromitował się w Stanach Zjednoczonych?

Były prezydent zdecydował się także odnieść do głośnych zdjęć, które kilka dni temu opublikował na jednym z portali społecznościowych. Widzimy na nich jego samego podczas bardzo entuzjastycznego przywitania z Barackiem Obamą oraz Hillary i Billem Clintonami. Podobne fotografie z udziałem Andrzeja Dudy tego dnia nie powstały, przez co wyborcy wdali się w naprawdę gorącą dyskusję na temat krajowej polityki oraz skuteczności poczynań obozu rządzącego. Lech Wałęsa skomentował więc wreszcie kontrowersyjną sprawę ze swojej perspektywy. - No bo Duda chciałby w USA istnieć, a tam go nikt nie zna. Próbował się z kimś poznać, być aktywny, ale tak się nie da - stwierdził krytycznie wobec obecnej głowy państwa legendarny działacz Solidarności, streszczając także chwile uwiecznione na fotografiach.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jak wyglądało przywitanie byłych prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych?

- Jak Obama przechodził obok, to Duda szybko z ręką do niego. A Obama: "no, no, ja idę do Wałęsy". Więc trochę mi go szkoda, bo to jednak prezydent Polski, jednak naród go wybrał. Przecież ja bym mu pomógł, mógłbym go z tymi ludźmi zapoznać, zrobić mu dobrą prasę. Ale przecież nie będę się mu narzucał - dodał także Lech Wałęsa z pewną dozą współczucia wobec jednego ze swych następców, wbijając mu jednak niemałą szpilę. Fot. Twitter/Lech Wałęsa Fot. Twitter/Lech Wałęsa Fot. Twitter/Lech Wałęsa



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Dawna przyjaciółka Kaczyńskiego ujawnia. Czeka nas historyczne starcie
  2. Edukacja seksualna w Polsce: Jak to wygląda w naszym kraju
  3. Sławny polityk pozywa TVP. To już prawdziwy koniec kariery Kurskiego?
  4. Znaki zodiaku podpowiadają: oto sześć najbardziej TOKSYCZNYCH par
  5. Największa gwiazda TVN szokuje ws. homoseksualizmu! Chodzi o przyjaciela Kaczyńskiego
Następny artykuł