Nie da się na to patrzeć. Kompromitująca wpadka z tablicą Kaczyńskiego

Nie da się na to patrzeć. Kompromitująca wpadka z tablicą Kaczyńskiego Źródło: Wikipedia/KPRP

Lech Kaczyński przez długie lata pracował na Uniwersytecie Gdańskim jako wykładowca. Władze uczelni zdecydowały się więc uczcić jego pamięć poprzez specjalną tablicę. W czasie uroczystości jej odsłonięcia popełniono jednak zadziwiającą wpadkę.

Lech Kaczyński był silnie związany z Uniwersytetem Gdańskim, któremu poświęcił dużą część swego życia. W przyszłym roku uczelnia będzie obchodziła 50-lecie swego istnienia, a związane z okazją uroczystości rozpoczęto dużo wcześniej. Wśród nich znalazło się także odsłonięcie specjalnej tablicy ku pamięci tragicznie zmarłego prezydenta.

Lech Kaczyński został upamiętniony tablicą na UG

W Gdańsku pojawiło się wielu polityków, córka Lecha Kaczyńskiego oraz liczni znajomi. Wszystko przebiegło zgodnie z planem, jednak eksperci zauważyli bardzo szybko, że w czasie uroczystości popełniono zadziwiającą wpadkę. O ważnym drobiazgu opowiedział w rozmowie z naTemat dr Janusz Sibora, który jest specjalistą ds. ceremoniału państwowego.

- Kokarda albo to "coś", co dekorowało tablicę Lecha Kaczyńskiego, to jakiś skandal. (...) Zobaczyliśmy oficjalną uroczystość na terenie placówki naukowej, podczas której użyto barw narodowych zupełnie niezgodnie z przepisami. Prawidłowa kokarda narodowa odzwierciedla tarczę herbową, na której mamy białego orła na czerwonym tle. Tu z kolei mamy coś zupełnie odwrotnego: czerwone jest w środku, białe na zewnątrz, po czym jest jakiś trzeci, czerwony krąg i czwarty – biały. Czegoś takiego w ceremoniale nie ma - powiedział Sibora otwarcie.

Zadziwiająca wpadka podczas odsłonięcia tablicy pamiątkowej Kaczyńskiego

Ekspert przyznał także, iż jest naprawdę zaskoczony błędem, gdyż właściwe zasady w tej kwestii są wpajane nawet najmłodszym Polakom. W tym przypadku, na uczelni wyższej, doszło jednak do niecodziennej, kompromitującej wpadki.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Pomijając już fakt, że na wydziale prawa są przecież wykładowcy z archeologii prawa, którzy zajmują się nie tylko znakami, ale także flagami i symbolami, to byli tam też inni przedstawiciele władz. Na przykład obecna tam była minister spraw zagranicznych Anna Fotyga powinna dyskretnie podejść do rektora i powiedzieć mu coś, zwrócić uwagę - zaznaczył stanowczo Sibora, a dziennikarze przypomnieli, że w kontrowersyjnej sprawie nie zainterweniował także obecny na uroczystości marszałek Marek Kuchciński.

- To boli, bo nie była to jakaś podrzędna uroczystość, chociaż tam też przywiązuje się dużo uwagi poprawności ceremoniału. To też dobra lekcja patriotyzmu. Bo patriotyzm polega na tym, że jesteśmy patriotami codziennie i powinniśmy pamiętać o poszanowaniu barw narodowych, i nie tylko 2 maja podczas Dnia Flagi - zaznaczył specjalista dla naTemat.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:

  1. Jak mieszka Marta Kaczyńska? Rodzice zostawili jej dom w Sopocie. Jest BARDZO luksusowy!
  2. Najważniejsze słowa Wałęsy od lat. Właśnie pogrążył wielu ludzi, wielkie fałszerstwo ujawnione
  3. Piotr Żyła postawiony pod ścianą przez Justynę. Bezczelność maksymalna
  4. Miliony ludzi mówi, że jest zjawiskowo piękna. Wygląda jak Godlewska

Źródło: naTemat

Następny artykuł