Lech Kaczyński potrafił dostrzec i wynagrodzić tych, którzy szczególnie na to zasługiwali. Idealnym dowodem na to jest przypadek Bogdana Czajkowskiego, który w 1968 roku był szefem Komitetu Strajkowego na Politechnice Warszawskiej. Mężczyzna został odznaczony orderem, który niestety musiał w ostatnim czasie zwrócić.

Lech Kaczyński postanowił uhonorować Bogdana Czajkowskiego za jego dokonania. W 2008 roku wręczył mu Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Co ciekawe, opozycjonista z czasów PRL nie chciał przyjąć orderu. Zrobił to dopiero w 2010 roku, kiedy to prezydent zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Zrobił to, aby oddać mu cześć.

Lech Kaczyński odznacza Czajkowskiego. Opozycjonista musi oddać order Dudzie

Tragicznie zmarły prezydent ofiarował Bogdanowi Czajkowskiemu Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Chociaż ten początkowo odmówił jego przyjęcia, koniec końców zgodził się na tego typu odznaczenie. W ostatnim czasie zmienił jednak zdanie, o czym poinformował w swoim oświadczeniu.

– W środowisku ludzi przyzwoitych, niedopuszczalną byłaby sytuacja, w której łajdak jest traktowany identycznie – i to z równymi honorami – jak jego… ofiara. Dokładnie tego samego wypada oczekiwać od przyzwoitego, praworządnego i suwerennego państwa – napisał.

Powyższe słowa Bogdan Czajkowski skierował w stronę Andrzeja Dudy. Co więcej, przed podjęciem tak drastycznych kroków, opozycjonista ubiegał się o odebranie orderu Zbigniewowi Niemczyckiemu. Gdy tak się jednak nie stało, postanowił zrezygnować ze swojego odznaczenia.

Oddał order, więc podpalili mu piwnicę

Bogdan Czajkowski odesłał swoje odznaczenie 5 listopada, a treść jego listu została opublikowana w mediach następnego dnia. Zaledwie kilka dni później, 9 listopada, w jego piwnicy wybuchł pożar. Jak wykazały wstępne badania, pojawienie się ognia nie było przypadkowe – ktoś ewidentnie dopuścił się podpalenia budynku.

Do tego zdarzenia odniósł się sam właściciel lokalu.

– Nie chcę stawiać żadnych kategorycznych hipotez. Jednak fakt, że spaliła się wyłącznie moja piwnica, uważam za bardzo dziwny – zauważył opozycjonista.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wojciech Jaruzelski ukrywał prawdę o sobie. Szokujące sekrety generała

Policja w swoich osądach jest niezwykle ostrożna. Podinspektor z komendy w Toruniu, Wioletta Dąbrowska, powiedziała, że na tym etapie nie można o niczym przesądzać.

– Na tak wstępnym etapie nie można niczego wykluczyć -oschle oznajmiła.

W zupełnie innym tonie wypowiadają się funkcjonariusze straży pożarnej, która brała udział w gaszeniu lokalu. Oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu poinformował, że najbardziej możliwą przyczyną pożaru było podpalenie.

– Przypuszczalną przyczyną zdarzenia jest zaprószenie ognia przez osoby nieznane, ściślej podpalenie umyślne – oznajmił.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Niesamowite. Katolicy przekonują, ze to szokujące wideo jest dowodem na istnienie Aniołów Stróżów
  2. Drastyczna tajemnica zabójstwa na plebanii. Ofiara zginęła od nieznanego narzędzia
  3. Kim jest kamerzysta Kruszwila? Internauci twierdzą, że odkryli jego prawdziwą tożsamość
  4. Juror słynnego, polskiego kulinarnego show szokuje i ujawnia: „Jestem ped***m, a nie gejem”

TVP kompromituje się nieustannie! Skandaliczne wpadki, które przejdą do historii

Zobacz również