kaczyńskitusk
Fot. Wikimedia.org
Mikołaj Pilecki - 19 Grudnia 2018

Lech Kaczyński desygnował Tuska. Historyczna chwila

Lech Kaczyński desygnował Tuska na stanowisko Prezesa Rady Ministrów 9 listopada 2007 roku. Była to historyczna chwila dla polskiej polityki, która miała wstąpić w nową erę. Szef PO sprawował funkcję premiera najdłużej po 1989 roku.

Lech Kaczyński desygnował Tuska, by ten stworzył nowy rząd po przedterminowych wyborach do Sejmu, które odbyły się 21 października 2007 roku. Osłabiony rząd Jarosława Kaczyńskiego, który zastąpił wcześniej Kazimierza Marcinkiewicza, upadł niedługo przed tym wydarzeniem, co otworzyło Platformie Obywatelskiej drogę do władzy. Sam Donald Tusk w wyborach 2007 roku uzyskał najlepszy indywidualny wynik w historii III RP, zdobywając niemal połowę głosów w swoim okręgu wyborczym - Warszawie. Lider PO Radą Ministrów kierował nieprzerwanie przez ponad 2500 dni, a stanowisko opuścił przed czasem, by zasiąść na fotelu Przewodniczącego Rady Europejskiej, łamiąc tym samym złożoną wcześniej obietnicę, wedle której miał nie opuszczać Polski przed końcem kadencji. Afery PO-PSL, wyjazd Tuska oraz nieporadność Ewy Kopacz, która została premierem, sprawiły, że w 2015 roku wybory wygrało Prawo i Sprawiedliwość, które najprawdopodobniej sprawować będzie władzę do końca VIII kadencji Sejmu.

Lech Kaczyński desygnował Tuska, ale...

Zanim Prezydent RP Lech Kaczyński uroczyście wręczył Donaldowi Tuskowi nominację na stanowisko Prezesa Rady Ministrów, lider PO musiał przeprosić głowę państwa za swoje słowa, które uznane zostały przez Pałac Prezydenci za obraźliwe. - Są pewne formy grzecznościowe, których winny dotrzymywać obie strony. Ja mam cały zestaw wypowiedzi Tuska, które są po prostu obelżywe wobec mnie [...] Nie mówię, co ma zrobić. Jeśli ma zostać szefem rządu Rzeczypospolitej, to sam powinien wiedzieć - powiedział wówczas w rozmowie z "Rp" Lech Kaczyński.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
Jaruzelski i CyrankiewiczWojciech Jaruzelski wymiękał przy Cyrankiewiczu? Tak wyglądały auta partyjniakówCzytaj dalej
Tusk dostosował się do tego niedosłownego wymogu i przeprosił. Jak powiedział, zrobił to w imię współpracy na linii premier-prezydent. - Jeśli panu prezydentowi do nawiązania współpracy ze mną i partią, która wygrała wybory potrzebne jest słowo "przepraszam", to mówię: przepraszam. I nie będę stawiał żadnych warunków, ani stwarzał trudności, bo nasza współpraca to jest ważna rzecz. Jestem gotowy do poważnej i serdecznej rozmowy z prezydentem - zaznaczył w "Kropce nad I" Tusk, wówczas "tylko" lider Platformy Obywatelskiej.

Rząd PO upadł dosyć nieoczekiwanie

Choć obywatelami wstrząsnęły nagrania z restauracji "Sowa i Przyjaciele", mało kto spodziewał się, że będą tak ważnym czynnikiem podczas wyborów 2015 roku. W końcu polski elektorat ma bardzo krótką pamięć i jest w stanie wybaczyć bardzo wiele. Gdy tzw. afera podsłuchowa trwała w najlepsze, Tusk zapowiedział, że urzędu nie złoży i nie zdymisjonuje rządu. Ostatecznie zrzekł się stanowiska premiera i namaścił na swoją następczynię Ewę Kopacz. Jego wyjazd do Brukseli został odebrany jako ucieczka od odpowiedzialności i przyczynek do wzrostu poparcia PiS. Ostatecznie jednak działania obecnej władzy tak rozwścieczyły Polaków, że już dziś mówi się, że Donald Tusk ponownie pokona Jarosława Kaczyńskiego w wyścigu po władzę i tym samym udowodni, jak wiele wybaczyć potrafi polski wyborca.ZOBACZ TAKŻE:
  1. Suski: Platforma Obywatelska demoluje pozycję Polski w UE
  2. Kaczyński wszedł na mównicę i zmroził cały Sejm! Sala zamarła
  3. Andrzej Duda naprawdę to podpisał! Cała Polska zaniemówiła
  4. Jestem brzydka. Wyznanie Hani: „Mój chłopak uważa, że jestem brzydka. Powiedział tak swojemu ojcu”
  5. Które psy żyją najdłużej? Najdłużej żyjące rasy
ZAMIANA
Marta Kaczyńska10 WSTYDLIWYCH tajemnic Marty Kaczyńskiej [ZDJĘCIA]Czytaj dalej
źródło: wyborcza.pl/tvn24.pl
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News