Ta wypowiedź kandydatki Frontu Narodowego na fotel prezydenta Francji zdecydowanie odbije się na stosunkach polsko-francuskich. Marine Le Pen nie ma też już co liczyć na poparcie ze strony Polonii mieszkającej we Francji. Wszytko, przez mocne słowa prawicowej polityk o Polakach.

Jeżeli jeszcze ktoś brał Marine Le Pen za przyjaciela Polski, wszelkie wątpliwości zostały właśnie rozwiane. Wszystko przez słowa, które kandydatka Frontu Narodowego powiedziała o Polakach. Te padły podczas poniedziałkowej debaty między pięcioma politykami walczącymi o posadę prezydenta Francji.

Niestety, Polacy zostali wymienieni podczas niej w negatywnym kontekście. Le Pen wymieniła ich podczas swoich słów krytyki dotyczących przeniesienia fabryki produkującej sprzęty domowe marki Whirlpool z francuskiego Amiens do Łodzi. Podkreśliła, że jeśli będzie prezydentem, „nie pozwoli zarabiać Polakom na bezrobotnych Francuzach”.

 – Nie pozwolę nigdy, by polscy pracownicy zarabiali, produkując towary, które sprzedawać się będzie francuskim bezrobotnym – grzmiała Le Pen.

Chociaż Le Pen nie wyraziła się w kwestii polityki zagranicznej – z całą pewnością prawicowa kandydatka sprowadziła na siebie niechęć Polaków. Jeśli Le Pen zostanie prezydentem Francji, te słowa z pewnością wpłyną na stosunki Paryż-Warszawa.

pt

...

Zobacz również