Kwaśniewski prześladowany?! Były prezydent nie ma wątpliwości

Kwaśniewski prześladowany?! Były prezydent nie ma wątpliwości Źródło: fot. youtube.com/Radio TOK FM

Aleksander Kwaśniewski jest - przynajmniej według PiS - jedną z głównych negatywnych postaci w najnowszej historii Polski. Były prezydent nie ma wątpliwości, że jest prześladowany, o czym opowiedział w najnowszym wywiadzie.

Aleksander Kwaśniewski przed 89. rokiem należał do PZPR, w ostatnich latach PRL należał nawet do rządu. Po przemianach okrągłostołowych pozostał aktywnym politykiem, zaś w 1995 roku został prezydentem. Jest dotąd jedynym politykiem w historii najnowszej, który swoją funkcję sprawował dwie kadencje. Równocześnie ze względu na swoją przeszłość, a także późniejszą działalność w uznawanej przez obecne władze za postkomunistyczną partii SLD nadal jest on krytycznie oceniany przez PiS. Od pewnego czasu toczy się także przeciwko niemu i jego żonie postępowanie w sprawie tzw. willi Kwaśniewskich.

Kwaśniewski jest prześladowany przez PiS?

Były prezydent jest przekonany, że przeciwko niemu prowadzona jest szeroko zakrojona akcja służb, których celem jest jego zdyskredytowanie. Uważa także, że pada ofiarą "różnych technik operacyjnych" i z całą pewnością jest inwigilowany. W rozmowie z Andrzejem Gajcym z portalu Onet.pl prezydent stwierdził, że nawet teraz zapewne są podsłuchiwani. Równocześnie jednak uznał, że w sprawie toczącego się przeciwko niemu i byłej pierwszej damie Jolancie Kwaśniewskiej niczego się nie boi. Jego zdaniem sprawa niczego nowego nie ujawni. - Ta sprawa ma już 12 lat, nie zaszły żadne nowe okoliczności i nie ma nowych faktów. Poza tym przez te 12 lat nigdy ja ani moja żona w tej sprawie nie zostaliśmy przesłuchani - zaznaczył Kwaśniewski. - W moim przekonaniu sprawa ma charakter wyłącznie polityczny. Celem jest gonienie mnie, dyskredytowanie i aby coś wisiało nad Kwaśniewskim - dodał.

Były prezydent pełen nadziei

Rozmowa zahaczyła także o kwestie współczesnej lewicy. Jak zaznaczył były naczelny dowódca sił zbrojnych, w obecnej atmosferze politycznej nadzieją lewicy może być Monika Jaruzelska, która zadeklarowała start w wyborach z list SLD. Ma co do tego dużo przekonania, przeciwstawiając obecną sytuację do tej z 2015 roku, kiedy SLD poparło Magdalenę Ogórek w wyborach prezydenckich. - Projekt z Magdaleną Ogórek był chybiony od samego początku - mówił Kwaśniewski. - Nie ja za tym głosowałem. Uważam, że coś podobnego nie może się więcej wydarzyć. Monika Jaruzelska poznała politykę z tej chyba najbardziej brutalnej strony. Bycie córką Wojciecha Jaruzelskiego w latach 80. to nie było łatwe brzemię, a ona dała sobie z tym radę - stwierdził.
WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Jaruzelska ujawnia! Ojciec słynnego dziennikarza trząsł UB
  2. Piekło zamarzło. Lewica właśnie poparła Jarosława Kaczyńskiego
  3. ZDRADA w PO! Arłukowicz wystartuje na prezydenta z list... Kukiza
Następny artykuł