Jarosław Kuźniar promując swój portal podróżniczy postanowił podzielić się z internautami swoimi sposobami na oszczędzanie. Powiedział, że w Stanach Zjednoczonych kupował produkty w supermarkecie, a na koniec wyjazdu wszystko zwracał twierdząc, że mu nie pasowało. W nieuczciwy sposób potraktował sklep jak wypożyczalnię.

Internauci nie zostawili na dziennikarzu TVN24 suchej nitki. Wyśmiewają go, a sieć wypełniają żarty na jego temat. Szczególnie, że wcześniej Kuźniar piętnował zachowania „polskich turystów”, śmiejąc się z kanapek z jajkiem. Dziennikarz mówił, że stara się jeździć w miejsca, które „nie są naznaczone Polakami”.

Na Twitterze w ciągu doby pojawiło 2000 wpisów oznaczonych tagiem „#sekretyKuźniara”. Dziennikarz w ostrych słowach odpowiedział krytykom. Dołączył do wpisu zdjęcie z podróży koleją transsyberyjską.

„Jeśli chcesz wytrwać w tej bardzo monotonnej podróży silny, musisz lekceważyć smutek większości wschodnich pasażerów. Niezwykle cenne doświadczenie w dniu, w którym jad internetowych analfabetów znów bulgocze. Spływacie po mnie.”

fot. Wikipedia Commons

...

Zobacz również