Scenarzyści popularnych polskich seriali coraz częściej starają się nawiązywać w nich do bieżącej sytuacji w naszym kraju. Nie zawsze spotykają się jednak ze społeczną akceptacją. Tak było i tym razem, kiedy to bohaterowie popularnej serii Polsatu… stanęli w obronie ubeków.

Od wielu lat serial „Pierwsza miłość” cieszy się wysoką oglądalnością i zainteresowaniem. Po jednym z ostatnich odcinków liczni fani, których rozwścieczyły zawarte w nim treści, ogłosili otwarcie, że nie obejrzą kolejnych odcinków ulubionego programu.

Polsat w obronie ubeków

Scena, która zbulwersowała wielu widzów, skupia się na rozmowie pary bohaterów. Mężczyzna pożalił się kobiecie, że wkrótce jego kolega z wojska straci aż 60 procent emerytury z powodu „decyzji administracyjnej”. Dodał także, że prawo to wchodzi w życie w czasie najbliższych trzech miesięcy, a on sam myślał, że już teraz pobiera niskie świadczenie.

Widzowie stwierdzili, iż jest to bezpośrednie nawiązanie do ustawy dezubekizacyjnej, z powodu której wiele osób straci wysokie emerytury. Szczególnie zwolennicy partii rządzącej, która stara się przeforsować wejście w życie prawa swojego pomysłu, ogłaszają bojkot serialu i dziwią się, że jego scenarzyści zdecydowali się w ogóle nawiązać do tego trudnego tematu.

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków


Najlepiej zarabiający aktorzy 2017 - rankingi zaskakują!

Zobacz również