Kultowy amerykański politolog i założyciel Stratfor przekonuje, że NATO nie istnieje. Deklaracje „o zabezpieczeniu Polski przed Rosją” mają mieć zerową wartość.

George Friedman jest szanowanym politologiem i założycielem prywatnej agencji wywiadu Stratfor. Nie pozostawia jednak żadnych złudzeń i przekonuje, że NATO funkcjonuje jedynie formalnie i nie daje Polsce oraz krajom bałtyckim żadnego realnego zabezpieczenia.

– Zostawmy formalności, NATO nie istnieje. 

Minister Antoni Macierewicz chwalił się, że Polska „stanie się głównym punktem odniesienia i obecności wojsk amerykańskich na wschodniej flance NATO”. Problem polega na tym, że według Friedmana to tylko puste słowa.

– Tragedią NATO jest to, że wszyscy myślą, że te cztery bataliony symbolizują militarną odpowiedź. Europa powinna wysyłać nie bataliony, lecz dywizje, ale nie ma takich sił. W tej sytuacji to, co dostajecie od NATO, to gesty – mówił w rozmowie z magazynem „Plus Minus”.

– Europejczycy, w tym Polacy, patrzą na Sojusz jak na obrońcę. Polacy patrzyli tak samo na Francję, a kiedy pojawiła się potrzeba, Francuzów nie było. Niemcy, Francja, Włochy mają inne interesy i nie angażują się w Europie Środkowej – dodał.

– Gdyby Rosja chciała zaatakować Polskę – oczywiście tego nie zrobi, ale załóżmy, że by chciała – to nie powstrzyma jej strach przed niemiecką reakcją – podkreśla Friedman.

...

Zobacz również