O tym, że wyścig o stołki w TVP jest zażarty niczym w korporacji w sercu warszawskiego Mordoru, przekonała się Marzena Paczuska. Już wiadomo, dlaczego musiała ustąpić ze stanowiska.

Oficjalnie mówi się, że odwołanie szefowej Wiadomości miało związek między innymi z tym, w jaki sposób relacjonowały one wizytę Donald Trumpa w Polsce, poświęcając mu zbyt mało czasu oraz zapraszaniem gości, którzy w przeszłości atakowali dziennikarzy TVP.

Jak się okazuje, główną rolę w odwołaniu Paczuskiej odegrali jej podwładni. Konflikt zaszedł tak daleko, że jej propozycje były nawet publicznie wyśmiewane przez kolegów.

Według doniesień aż sześcioro pracowników Telewizyjnej Agencji Informacyjnej zwracało się do prezesa TVP Jacka Kurskiego twierdząc, że Paczuska działa na szkodę firmy i dalsza współpracą z nią jest niemożliwa. Po informacji o jej odwołaniu miała zacząć się wojna, o to kto teraz przejmie jej stanowisko.

źródło: natemat.pl

...

Zobacz również