Oszustwo w "Kuchennych Rewolucjach". Restauratorka wszystko ujawniła, Gessler opadły ręce

Oszustwo w "Kuchennych Rewolucjach". Restauratorka wszystko ujawniła, Gessler opadły ręce Źródło: TVN VOD

Kuchenne Rewolucje przedstawiają każdą, nawet najgorszą i najbardziej wstydliwą historię. W tym przypadku wyszło na jaw straszne oszustwo, właścicielka restauracji zdecydowała się wszystko ujawnić. Magda Gessler nie mogła znaleźć odpowiednich słów na takie zachowanie.

"Kuchenne Rewolucje" zostały przeprowadzone w małym lokalu na Pomorzu. Przy okazji wizyty Magda Gessler o mało nie zwariowała, kiedy na jaw wyszło oszustwo. Restauratorka zniesie wszystko, ale nie takie chamstwo.

"Kuchenne Rewolucje" zostały przeprowadzone w Tczewie. Historia lokalu jest skomplikowana

Magda Gessler została zaproszona przez właścicieli tczewskiej "Pierogarni", aby pomogła im wyjść na prostą. Biznes kiepsko prosperował, a prowadzący przytulną restaurację nie mieli pomysłu, jak rozwiązać swoje problemy. Podczas "Kuchennych Rewolucji" i szczerej rozmowy z właścicielką wyszły na jaw takie rzeczy, że Magdę Gessler zatkało. Straszne oszustwo sprawiło, że widzowie również oniemieli. 

"Pierogarnia" miała wcześniej innego właściciela. Pani Joanna przyjeżdżała tu wcześniej jako klientka, posiadając jeszcze inne bistro. Właściciel z kolei niezobowiązująco przyjeżdżał do jej lokalu na kawę, w końcu rzucił pomysł przejęcia interesu przez Joannę. Twierdził, że ówczesna właścicielka jest schorowana i czeka ją operacja, przekonywał, że mają bardzo duży ruch i nie dają sobie rady. Po roku namów bohaterka  tego odcinka "Rewolucji" zgodziła się zostać właścicielką lokalu. Wtedy zaczęły się poważne problemy.

Na jaw wyszło okrutne oszustwo. Nie mieli dla niej litości

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Pani Joanna przyznała, że podpisała nieintratną umowę. Nie dość, że musi płacić 5 tysięcy złotych co miesiąc przez 3 lata za wynajem ruchomości, to jeszcze dodatkowo płaci czynsz - 2800 złotych co miesiąc. Sądziła, że poradzi sobie z takimi kwotami, lecz okazało się, że obiecywany ruch w lokalu to wielkie kłamstwo. Musiała jeszcze stawić czoła szczerej rozmowie z Magdą Gessler

Dzisiaj grzeje: 1. Niósł trumnę zamordowanej, 6-letniej córki. Niezwykła rzecz zaczęła się nad nią dziać
2. Polacy w centrum epidemii wirusa Wuhan. Bardzo niepokojące wiadomości

- Z perspektywy czasu uważam, że to było urabianie mnie (...) jakbym weszła tutaj na gotowe, stoły, sprzęty, to wszystko ja przejęłam i podpisałam umowę na ruchomości w kwocie płatność 5 tysięcy miesięcznie, rocznie wychodzi ponad 60 tysięcy - mówiła Joanna.

- To jest szaleństwo! To można by było już kupić lokal (...) 7800 płacisz miesięcznie, zwariowałaś kompletnie, Boże drogi, to jest przecież masa pieniędzy - mówiła zdezorientowana Magda Gessler.

Magda Gessler potem policzyła, że Joanna po opłaceniu wszystkiego, nie ma tak naprawdę z czego żyć. Właścicielka "Pierogarni" została okrutnie oszukana, w dodatku jest osobą samotną i musi sama sobie z tym radzić, nikt jej nie doradził przed podjęciem decyzji.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Najczęstsze objawy kobiecych nowotworów. Nie wolno ich lekceważyć
  2. Polscy kibice zaatakowani w trakcie turnieju charytatywnego dla chorej dziewczynki
  3. Martyniuk nie może dojść do siebie. Nawet najwierniejsi fani nie mogli przewidzieć tak nieprawdopodobnego obrotu spraw
  4. Skandal w "Sanatorium miłości". Haniebne zachowanie uczestnika, przyznał się do wielokrotnej zdrady
  5. Kierowcy nie unikną nowej opłaty. Jeśli masz konkretny samochód, będziesz musiał zapłacić

Źródło: TVN

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News