Spory o ocenę powstania warszawskiego toczą się od lat i raczej nigdy się nie skończą. Dla jednych było ono szaleństwem i bezmyślnością, a dla innych – najwyższym przejawem patriotyzmu. Prawda zazwyczaj leży gdzieś po środku, dlatego najczęściej spotyka się osoby krytykujące dowódców powstania oraz oddające cześć samym uczestnikom.

Historycy, politycy ale i zwykli obywatele ciągle dyskutują, czy wybuch Powstania Warszawskiego był uzasadniony, jednak większość zgadza się, że jego skutki okazały się fatalne. Ofiary powstania liczone są w setkach tysięcy, a sama Warszawa została zamieniona w gruzy.

Oryginalną opinię na temat skutków powstania przedstawił marszałek Sejmu, Marek Kuchciński. Jego zdaniem, „Powstanie warszawskie uchroniło Niemcy, a może i Francję, przed komunizmem”. To teza o tyle ciekawa, że przecież do 1990 ogromną część Niemiec zajmowało komunistyczne państwo NRD.

– Powstanie stało się – wespół z powstaniem styczniowym, czynem legionowym, rewolucją „Solidarności” – fundamentem naszej polskości. (…) Pokazało współczesny wymiar polskiego republikanizmu; naszego sposobu myślenia o polityce, w którym wolność sąsiaduje z tragizmem i odwagą, przekraczającą wszelkie granice. Powstanie nie tylko stało się znakiem odróżniającym nas, Polaków, od innych, ale również wydarzeniem, pokazującym światu nasz sposób istnienia w tej części Europy – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości

źródło: onet

...

Zobacz również