To już szczyt chamstwa i bezczelności. Ksiądz przehandlował ich grób

To już szczyt chamstwa i bezczelności. Ksiądz przehandlował ich grób Źródło: Fot. Pixabay.com

Ksiądz przez wiele lat uważany był w naszym kraju za osobę godną zaufania, która z pełną odpowiedzialnością dba o swoich parafian. W ostatnim czasie jednak na jaw wychodzi coraz więcej sytuacji, które tę opinię podkopują. Teraz znów pojawiły się szokujące doniesienia dotyczące skandalicznego zachowania duchownego. 

Ksiądz przez dziesięciolecia odgrywał w polskim społeczeństwie niezwykle istotną rolę. Przedstawiciele Kościoła katolickiego uważani byli za ludzi światłych, rozważnych i odpowiedzialnie dbających o losy ludzi należących do ich wspólnoty. W ostatnim czasie jednak duchowni nie cieszą się dobrą sławą. W mediach raz po raz pojawiają się kolejne skandaliczne doniesienia o proboszczach manipulujących finansami parafii, księżach dopuszczających się aktów pedofilii czy ukrywających kochanki w sąsiednich miejscowościach. Teraz po raz kolejny na jaw wyszła szokująca sprawa: ksiądz proboszcz jednej z parafii pod Częstochową dopuścił się wstrząsającego, bezczelnego czynu.

Okropna niespodzianka w czasie wizyty na cmentarzu

Rodzina G. z Rędzin pod Częstochową w pierwszy dzień świąt wybrała się na miejscowy cmentarzy, by tradycyjnie odwiedzić groby. Na miejscu jednak czekała ich wyjątkowo przykra i bolesna niespodzianka - opłacone przez nich miejsce zostało rozkopane. Jakby tego było mało, trwały tam właśnie przygotowania do pochowania innej osoby. Sytuacja miała miejsce w parafii św. Otylii, a rodzina grób opłaciła aż do 2035 roku. Była to mogiła pochodząca z 1942 roku, w której leżała młoda kobieta z małym synkiem. Jak podkreślają oszukani, to ksiądz "przehandlował" ich grób. - Gdy w pierwszy dzień świąt przyszliśmy do proboszcza po mszy, by wyjaśnić, co się dzieje, nie chciał rozmawiać. My, że pójdziemy do biskupa. On, że na skargi możemy sobie chodzić, gdzie tylko nam się podoba. Oświadczył, że te 800 zł może nam oddać i wręcz nas wyrzucił - opisywali zdarzenie w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ksiądz proboszcz "przehandlował grób". Poniesie odpowiedzialność?

Zachowanie księdza bez wątpienia jest bezczelne i chamskie, on sam natomiast nie widzi problemu. W rozmowie z gazetą stwierdził, że został wprowadzony w błąd. - Będę wyjaśniał tę sprawę - podkreślił. Rodzina nie widzi tu żadnej kwestii do wyjaśnienia i są przekonani, że to wina duchownego. Przekonują, że z ich strony wszystko zostało odpowiednio załatwione. - Grób został przez nas uporządkowany, naprawiliśmy krzyż. Odwiedzaliśmy to miejsce, paląc znicze i kładąc kwiaty - opowiada Aneta G. Ostatecznie sprawa trafiła na policję i prowadzone będzie śledztwo w sprawie podejrzenia oszustwa. Gromadzenie dowodów może zająć nawet 2 miesiące, rodzina jednak nadal nie otrzymała informacji, co stało się ze szczątkami pochowanych w grobie osób oraz tablicy informacyjnej. ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Absurdalne rady parafialnej poradni! Kobiety będą wściekłe
  2. Przed Wigilią zaginęła Barbara! Straszne, drony, służby, cała Polska jej szuka
  3. Kim jest mąż Edyty Herbuś? Można się zdziwić
  4. Z kim ma dziecko Omenaa Mensaah? To jak wygląda i nazywa się jej syn, to dla wielu zaskoczenie
  5. Ratownicy pojechali do pacjenta. Gdy wrócili i to zobaczyli, zamarli
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News