Jest bezczelne oświadczenie księdza, który spalił książki

Jest bezczelne oświadczenie księdza, który spalił książki Źródło: Wikimedia Commons/Alan Levine

Ksiądz wzbudził w ostatnich dniach ogromne poruszenie opinii publicznej, paląc książki z gatunku fantasy. Teraz wydał specjalne oświadczenie w sprawie, która zbulwersowała tysiące osób w kraju. Wiele osób przyznaje, że tłumaczenie księdza jest równie bezczelne, jak sam akt czyn, którego się dopuścił.

Ksiądz Rafał Jarosiewicz w ostatnim czasie wzbudził wiele emocjonalnych dyskusji, gdy w sieci pojawiły się zdjęcia, na których dokonuje uroczystego spalenia książek z cyklu "Harry Potter" oraz "Zmierzch". Ta dziwna decyzja duchownego sprawiła, że spadło na niego mnóstwo krytyki, a co odważniejsi internauci zaczęli nawet posuwać się do porównań tego czynu z działaniami żołnierzy narodowego socjalizmu niemieckiego Adolfa Hitlera.

Wiadomo, że za popełniony czyn duchowny został ukarany mandatem karnym. O wydarzeniu pisały media w całym kraju, jak również poza jego granicami.

Ksiądz wydał oświadczenie w sprawie spalenia książek

W związku z wielką falą krytyki, jaka na niego spadła, ksiądz Rafał Jarosiewicz postanowił wydać oficjalne oświadczenie. Samo zdarzenie określił mianem "niefortunnego". Zdecydowanie nie spodobało się to internautom, którzy zgodnie widzą w czynie księdza celowe działanie. Mówi się wprost o bezczelności duchownego.

- Fakt spalenia książek i innych przedmiotów był niefortunny. Nie miał on jednak charakteru prześmiewczego wobec jakiejkolwiek grupy społecznej czy religii, nie był też wymierzony w książki jako takie czy kulturę. Jeśli ktokolwiek moje działanie odebrał w ten sposób, chciałbym w tym miejscu go bardzo serdecznie przeprosić (...) Niefortunna była także publikacja fotografii ukazujących zniszczenie książek i innych przedmiotów, dobrowolnie przyniesionych przez uczestników rekolekcji, zwłaszcza że nie zawierała żadnych wyjaśnień - napisał ksiądz.

Sytuacja jest tym bardziej kuriozalna, że duchowny zasłania się... promowaniem czytelnictwa.

- Fundacja przez ostatnie pięć lat rozdała za darmo prawie ćwierć miliona książek, w tym też książki, które uratowaliśmy przed zniszczeniem w sytuacji likwidacji magazynów przez wydawnictwa (...) Informujemy też, że usuwamy z naszego profilu zamieszczony materiał, by nie generował kolejnych emocji - brzmi komunikat na Facebooku fundacji.

Kontrowersje wokół czynu księdza

Nie ma wątpliwości, że takim tłumaczeniem ksiądz Rafał Jarosiewicz jeszcze bardziej zaognił całe zamieszanie wokół swojej osoby. Widać to bardzo wyraźnie na profilu facebookowym fundacji, na którym pojawiły się słynne zdjęcia ogniska zorganizowanego przez duchownego. W komentarzach pod oświadczeniem można znaleźć wiele słów dotyczących obłudy, bezczelności oraz hipokryzji księdza.

źródło: Planeta

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News