Rodzice posłali je na religię. Nie wiedzieli, jakie piekło je tam spotka

Rodzice posłali je na religię. Nie wiedzieli, jakie piekło je tam spotka Źródło:

Ksiądz, który miał dopuścić się aż 22 przypadków molestowania nieletnich, został skazany na 4 lata pozbawienia wolności. Niczego nieświadomi rodzice przez lata posyłali dzieci na prowadzone przez niego lekcje religii. Sprawa ciągnęła się od 2016 roku.

Ksiądz dopuszczający się tak obrzydliwych czynów, jak molestowanie, czy gwałt na bezbronnych, nieletnich osobach szczęśliwie coraz częściej otrzymuje karę pozbawienia wolności. Dzięki rozprzestrzeniającej się w społeczeństwie złości i pragnieniu sprawiedliwości, mało kto już wierzy, że kilku lub kilkunastoletnie dziecko może być odpowiedzialne za uwiedzenie duchownego. Poczucie bezkarności wśród księży ze wszystkich szczebli kościelnej hierarchii maleje z każdym ujawnionym przypadkiem pedofilii podszytej religijnym obowiązkiem kształcenia młodzieży. Wychodzące na jaw przypadki seksualnych przestępstw zboczeńców w sutannach nie służą także wizerunkowi samego Kościoła, który coraz rzadziej dąży do zmiatania spraw pod dywan.

Niedawno nawet padł precedensowy wyrok, gdzie sąd uznał współwinnym pedofilii jednego z zakonników jego zakon. Na Towarzystwo Chrystusowe nałożono obowiązek wypłaty odszkodowania. Sąd swoją decyzję argumentował faktem, że to właśnie zakon wysłał skazanego do pracy w szkole i nie reagował na podejrzane zachowanie i wszelkie sygnały mogące sugerować, że duchowny jest pedofilem.

Ksiądz molestował na lekcjach religii

W 2016 roku w podhalańskich Kluszkowcach doszło do ujawnienia chorych żądz tamtejszego zakonnika Grzegorza Z., który folgował im na lekcjach religii. Przestępca zdaniem sądu dopuścił się molestowania 22 dziewczynek w wieku od 7 do 13 lat. Ksiądz brał je na kolana w czasie zajęć i obmacywał po miejscach intymnych. Do ujawnienia procederu doszło, gdy matka jednej z pokrzywdzonych powiedziała o sprawie dyrektorce szkoły.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Zanim doszło do postawienia zarzutów, zakonnik odszedł z zakonu po okresie odosobnienia i przyznaniu się do winy (z zastrzeżeniem, że czyny nie miały charakteru seksualnego). Sąd oskarżył go więc jako osobę świecką.

Wyrok i kara dla obrzydliwego bandyty

Po dwóch latach procesu Sąd Okręgowy w Nowym Sączu skazał Grzegorza Z. na cztery lata pozbawienia wolności, z których część spędzi w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, gdzie podjęta zostanie próba wyleczenia go z pedofilii. Oprócz tego zasądzono odszkodowania w wysokości 10 tys. dla każdej z pokrzywdzonych dziewczynek. Z tym ostatnim werdyktem nie zgadza się obrona pedofila, która złożyła odwołanie, twierdząc, że jej klient został potraktowany zbyt surowo. Wyrok jest nieprawomocny, a rozprawa apelacyjna została już zaplanowana. Odbędzie się na przełomie stycznia i lutego przyszłego roku. - Choć zła, jakie spotkało nasze dzieci, nie można już cofnąć, dziś mogę powiedzieć, że sprawiedliwości stało się zadość. Można go już nazwać pedofilem, bo tak zdecydował sąd. Mam nadzieję, że wyrok, jaki zapadł w Nowym Targu, będzie podtrzymany - powiedziała mediom mama jednej z pokrzywdzonych przez Z.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Kościół w Polsce się z tego nie podniesie! Komisja nie odpuści nikomu
  2. Franciszek powalił tym wszystkich na kolana! Najpiękniejsze gesty papieża
  3. Ile pies chodzi w ciąży? Dni i charakterystyka ras
  4. Znaki zodiaku i ich najpiękniejsze partie ciała. Co masz w sobie niezwykłego?
źródło: gazetakrakowska.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News