Dariusz opowiedział o molestowaniu przez księdza

Dariusz opowiedział o molestowaniu przez księdza Źródło: Shutterstock/iweta0077

Ksiądz zachował się okrutnie wobec Dariusza. Cała Polska dowiedziała się, czego dopuścił się duchowny wobec niewinnego i bezbronnego chłopca. Dziś, dorosły mężczyzna głośno mówi o swoim dramacie.

Ksiądz molestował Dariusza, gdy ten miał 13 lat. W małej miejscowości pod Opolem nikt nie uwierzył chłopcu. Jedyną osobą, która stanęła w jego obronie, była matka. Niestety biskup Andrzej Czaja poprosił wierzącą kobietę o zachowanie milczenia w tej sprawie i złożenie przysięgi "na Biblię", że sprawa nigdy nie wyjdzie na jaw.

Tak się na szczęście nie stało. Dziś dorosły już Dariusz głośno mówi o tragedii, która spotkała go przed laty i odcisnęła piętno na jego psychice. Mężczyzna ze szczegółami opowiedział w mediach o tym, co zrobił mu ksiądz. Jego relacja jest niezwykle wstrząsająca. 

Ksiądz molestował Dariusza. Relacja mężczyzny jest wstrząsająca

Dariusz nie boi się mówić o tym, że ksiądz perfidnie wykorzystał jego trudną sytuację rodzinną. Rodzice chłopaka byli w separacji, a on bardzo potrzebował autorytetu ojca. Miał się nim okazać ksiądz Mariusz, który doceniał go i traktował w wyjątkowy sposób. Szybko jednak okazało się, że duchowny nie ma dobrych intencji.

Po raz pierwszy ksiądz dotknął go, gdy miał 13 lat. Stało się to w samochodzie na odludziu. Oprawca Dariusza miał wtedy 33 lata i był od niego dużo silniejszy. Chłopak był przerażony:

- Dla dorosłego faceta niego to żaden problem złapać gnojka i rzucić nim o coś. Bałem się, że zrobi mi jeszcze większą krzywdę. Skoro posuwa się do takiej rzeczy, co miałoby go powstrzymać przed gorszym? Wyobrażałem sobie, że mnie zabije, gdzieś zakopie - relacjonuje mężczyzna.

Oprawca Dariusza czeka na wyrok. Grozi mu 15 lat więzienia

Hierarchowie kościelni nie zareagowali na krzywdę Dariusza i nie wyciągnęli wobec duchownego odpowiednich konsekwencji. Dziś ofiara okrutnych pedofilskich czynów oczekuje na triumf sprawiedliwości, a ksiądz oczekuje na proces i grozi mu 15 lat więzienia.

Dariusz do dziś doświadcza niechęci ze strony pewnej części społeczeństwa. Mężczyzna jest jednak przekonany, że jego wiele ofiar pójdzie w jego ślady i zdecyduje się zawalczyć o sprawiedliwość. Jednak nawet największe odszkodowanie nie zwróci ofiarom pedofilii zmarnowanego dzieciństwa.

źródło: Noizz

Następny artykuł