Ksiądz napadł wiernych i został skazany. Do dziś miga się od kary

Ksiądz napadł wiernych i został skazany. Do dziś miga się od kary

Ksiądz w polskim społeczeństwie pełni bardzo ważną funkcję, przez wielu uznawany jest za wzór do naśladowania. Powinien przekazywać wartości głoszone na kościelnej mównicy również poprzez swoje zachowanie. Nie zawsze jednak tak się dzieję. Bohater dzisiejszego artykułu napadł na wiernych, ale czy odpokutował za to należycie?

Ksiądz Andrzej A., proboszcz sanktuarium Marii Śnieżnej na Górze Iglicznej w województwie dolnośląskim, napadł na wiernych, którzy przyszli do kościoła. Duchowny zaatakował człowieka, który wszedł na teren miejsca kultu z małym psem na smyczy. Już sama napaść budzi wielkie kontrowersje. Co więcej, ksiądz użył paralizatora w "obronie" przez nieuzbrojonymi turystami. Na szczęście, z korzyścią dla poszkodowanych, całe zdarzenie zostało nagrane przez parafialny monitoring.

Sprawa trafiła do sądu

Rozstrzygnięcie sporu pomiędzy księdzem, Andrzejem A., a poszkodowanym Danielem Z.,  skończyło się oczywiście w sądzie. Wyrok zapadł w maju 2018 roku, proboszcz został skazany na wykonywanie prac społecznych przez 10 miesięcy. Choć od uprawomocnienia orzeczenia sądu minęło już kilka miesięcy, proboszcz nie zamierza nic z tym robić.

Ksiądz wymiguje się od prac społecznych

Jak to możliwe, że przez tyle czasu duchownemu udaje się unikać kary, czyli prac nakazanych mu przez sąd? Kiedy dokumenty trafiły do kuratora Andrzej A., by nadzorował on wykonywanie kary, okazało się, że proboszcz jest chory i nie może wywiązać się z nałożonych na niego sankcji. W związku z czym kurator musiał złożyć wniosek do sądu o zawieszenie wykonywania wyroku. Cały proces działa ewidentnie na korzyść proboszcza i skutecznie udaje mu się przesunąć kwestię w czasie. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM: Sąd jednak nie dał się tak łatwo zwieść i zażądał od księdza dokumentów potwierdzających kiepski stan zdrowia. Ten jednak przestał odbierać listy polecone z sądu, co skutkuje niedostarczeniem dokumentu i niemożliwością wyegzekwowania czegokolwiek. Kilka dni temu zapadła decyzji o odwieszeniu wykonania kary. Ksiądz postanowił w tym przypadku ponownie zadziałać i odwołał się od decyzji sądu. Sprawa trafiła do sądu wyższej instancji, którym jest Sąd Okręgowy w Świdnicy. Czy tym razem wyrok będzie pozytywny dla księdza? Czas pokaże, jednak ewidentnie proboszcz nie ma zamiaru odpokutować za swoje winy i przepracować kilku miesięcy na cele społeczne.

  1. Małgorzata Kożuchowska pokazała partnera. Fani OSŁUPIELI wiedząc kim jest
  2. Kim jest mama Agnieszki Chylińskiej? Wykonuje BARDZO niewdzięczny zawód
  3. Jackowski miał rację! Wszystko się spełnia, polskie miasto sparaliżowane
  4. Tak wyglądają relacje Marty i Jarosława Kaczyńskich. Znajomy rodziny opowiedział wszystko
  5. Przełom w życiu Beaty Kozidrak. Wszystkie media w kraju będą o tym pisać przez miesiące
  6. HGA Media – duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych
  Źródło: Fakt
Następny artykuł