Ksiądz Jankowski na kilka lat po śmierci wywołał prawdziwą burzę. Niedawno wyszły na jaw relacje świadczące o bestialskich czynach, które miał dokonywać w kontaktach z nieletnimi. Jak donoszą media, kolejne ofiary decydują się otwarcie mówić o swoich traumatycznych przeżyciach. Ich słowa wzbudzają wszelkie najgorsze uczucia. 

Ksiądz Jankowski stał się legendą w dużej mierze za działalność w antykomunistycznej opozycji za czasów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Kapelan „Solidarności” w wielu przypadkach podtrzymywał ludzi na siłach i dawał im wiarę w to, że lepsze jutro nadejdzie.

Jednak wszystkie te zasługi wydają się mało znaczące biorąc pod uwagę to, czego dopuszczał się powracając na swoją plebanię. Coraz więcej osób znajduje w sobie odwagę, aby opowiedzieć o molestowaniu ze strony prałata.

Ksiądz Jankowski coraz bardziej pogrążony. Kolejne ofiary przerywają milczenie

Na początku zeszłego tygodnia Kościół zadrżał w posadach. Wszystko za sprawą reportażu „Dużego Formatu”, w którym Bożena Aksamit zawarła relacje ofiar molestowania seksualnego. Ich oprawcom był nie kto inny, jak sam Henryk Jankowski.

– Był jak bestia (…) Dopadł mnie, gdy szarpałam się z klamką. Dotykał piersi, powiedział, że pokaże mi, co to znaczy od tyłu. Wkładał ręce w majtki i próbował je zdjąć. Nie udało mu się. Pamiętam, że miałam spódniczkę na gumce, naciągnęłam majtki tak, że trzymałam je w zębach i odpychałam się rękoma – opowiedziała Barbara Borowiecka.

Ksiądz działający na parafii św. Brygidy w Gdańsku nie ukrywał przed dziećmi swoich zamiarów. Był po prostu niczym potwór, który miał tylko i wyłącznie jeden cel.

– Byłam przerażona, nie rozumiałam, czego chce, co to znaczy „od tyłu”. A on mówił: „Ja ci pokażę, jak się spuścić” – kontynuowała swoją opowieść.

Jak przyznała Borowiecka, nie była jedyną ofiarą Jankowskiego. Wspomina m.in. historię swojej koleżanki, która zaszła w ciąże po gwałcie ze strony księdza.

– Ojciec pobił ją, gdy powiedziała, że jest w ciąży. Potem skoczyła. Była jeszcze dzieckiem. Jej matka powiedziała sąsiadce, że zostawiła list: „Nie będę miała dziecka Jankowskiego. Może teraz uwierzycie, że zostałam zgwałcona” – powiedziała w reportażu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Benedykt XVI to przewidział! Przerażające proroctwa papieża seniora

Chociaż najbliższe otoczenie księdza Jankowskiego wytrwale twierdzi, że treść artykułu jest niezgodna z prawdą, to dziennikarze docierają do kolejnych osób, których słowa zdecydowanie obciążają prałata. Jak ustalił „Super Express”, do fundacji „Nie lękajcie się” napływają kolejne zgłoszenia od ofiar duchownego.

– Zaraz po ujawnieniu się Barbary Borowieckiej zgłosiły się do nas trzy osoby, ale boją się na razie ujawnić. Jedna osoba jest spod Gdańska, a pozostałe z Anglii i Niemiec. Opisały w liście do nas o swoich relacjach z ks. Jankowskim. Ksiądz się przy nich masturbował, molestował i dotykał w miejsca intymne (…) To jest trzech dorosłych mężczyzn, którzy na przełomie lat 80. i 90. mieli po kilkanaście lat. Należeli do parafii św. Brygidy, czyli tej w której był ks. Jankowski – powiedział szef fundacji Marek Lisiński.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Będzie kolejne 500 plus! Tysiące Polaków już świętują 
  2. Zenek Martyniuk przygotował dla fanów prawdziwą PETARDĘ! Nie zapomnicie tego 
  3. Córka Leszka Millera Jr. opowiedziała o jego ostatnich dniach. Wstrząsające
  4. Modne paznokcie: Co będzie HITEM w 2019 roku?

Horoskop chiński 2019: Oczekujesz wielkich zmian? Przyszły rok będzie wyjątkowy!