Ksiądz hazardzista przegrał pieniądze wiernych. Zaciągał pożyczki u parafian

Ksiądz hazardzista przegrał pieniądze wiernych. Zaciągał pożyczki u parafian Źródło: Fot. Pixabay/Senlay

Ksiądz, zgodnie z nauką papieża Franciszka, powinien być wzorcem moralności, niektórzy duchowni jednak mają z tym wyraźny problem. Teraz głośno zrobiło się o pewnym polskim proboszczu, którego wielką pasją był hazard. Teraz na jaw wychodzi, że zaciągał u wiernych gigantyczne pożyczki, lecz wszystkie pieniądze niestety przegrywał na automatach.

Ksiądz przez lata w naszym kraju uważany był za wysłannika Kościoła, którego głównym celem jest wskazywanie swoim wiernym drogi do wartościowego życia. Miał tłumaczyć, na czym polega dobre życie zgodne z przykazaniami. Niestety w ostatnim czasie coraz więcej duchownych zdaje się o tym zapominać. Wybuchające skandale wokół pedofilii w instytucji oraz publikowane w mediach wyznania kolejnych ofiar wstrząsają opinią publiczną. Na tym jednak niestety nie koniec. 

Właśnie pojawiła się wstrząsająca informacja, zgodnie z którą pewien polski ksiądz nie mógł sobie poradzić ze swoim zamiłowaniem do hazardu. Zapożyczał się u parafian na wielkie kwoty, a następnie przegrywał wszystkie pieniądze wiernych na automatach. Ci oburzeni całą sprawę skierowali sprawę do biskupa

Ksiądz zadłużył się na gigantyczną kwotę u swoich parafian

Jak podaje "Fakt" w Koskowicach, w województwie dolnośląskim doszło do sytuacji, które wstrząsnęło i oburzyło lokalną społeczność. Proboszcz okolicznej parafii, Jacek W. zdecydowanie nie wsłuchiwał się w słowa papieża Franciszka mówiącego o ubóstwie i postanowił zarobić fortunę na automatach. Latami ukrywał przed wszystkimi swoje zamiłowanie do automatów, przegrywając majątek parafii.

- Był tak zaślepiony żądzą, że przez dwa lata przegrał ponad pół miliona złotych z parafialnej kasy - czytamy w "Fakcie". 

Jakby tego było mało, gdy konto parafii się wyczerpało, postanowił szukać pieniędzy u wiernych. 

- Wir hazardu wciągnął proboszcza tak bardzo, że ten musiał zapożyczyć się o swoich parafian - czytamy. 

Sytuacja pozostawała tajemnicą bardzo długo, cierpliwość parafian jednak skończyła się w momencie, w którym ksiądz przestał spłacać swoje kolosalne długi. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Cierpliwość się wyczerpała, a wierni napisali do biskupa

Początkowo nic nie wskazywało na to, by pożyczki trafiały na jakiś podejrzany cel. Ksiądz cieszył się nieposzlakowaną opinią nie tylko w swojej parafii, ale i w Kościele w ogóle.

- Sprawa jest tym bardziej szokująca, że kapłan jest znanym i szanowanym duchownym. Posiada tytuł doktora i jest wykładowcą w seminarium - czytamy w tabloidzie. 

Gdy parafianie dowiedzieli się o problemie swego proboszcza, postanowili zrobić wszystko, by odzyskać pieniądze. Oczywiście zdrowy rozsądek podpowiada, by oszustwo zgłosić na policji, najwidoczniej jednak szacunek do duchownych wciąż w naszym kraju odgrywa na tyle znaczącą rolę, że wierni woleli wnieść skargę do biskupa. Ten oczywiście zadecydował o niezgłaszaniu sprawy na policję, a hazardzistę zawiesił w pełnionych obowiązkach oraz powołał komisję, w której skład wchodzili oczywiście inni przedstawiciele Kościoła. 

- Ksiądz sam będzie musiał spłacić długi - twierdzi z przekonaniem ks. Waldemar Wesołowski reprezentujący legnicką kurię. 

  1. Dramat w rodzinie Katarzyny Dowbor! Jej syn ma problem z alkoholem? Przygotujcie chusteczki!
  2. Anna Mucha wyrzucona z Festiwalu! Skandaliczne zachowanie aktorki zszokowało organizatorów
  3. "Szajs, dno i metr mułu". Kompromitacja aktorki "M jak miłość"
  4. Koszmarny początek. Meghan Markle powtórzyła największy błąd księżnej Diany
  5. Gigantyczny tatuaż syna Martyniuka przeraża fanów. Tego nikt się nie spodziewał! [ZDJĘCIA]
  6. Tata nie żyje. Cierpiał

Źródło: Pudelek

Następny artykuł