Ksiądz zabił policjanta. Przekazano bolesne szczegóły

Ksiądz zabił policjanta. Przekazano bolesne szczegóły Źródło: .

Ksiądz zabił policjanta, teraz stanie przed sądem. Zatrważające jest to, że nie przyznaje się do winy, złożył jedynie stosowne wyjaśnienia. Znane są szczegóły tej zbrodni.

Ksiądz w jednej chwili pozbawił życia drugiego człowieka. Mimo prób ratowania policjanta i długiej reanimacji, poszkodowany zmarł. Duchowny może trafić do więzienia nawet na 8 lat.

Ksiądz uderzył w jadący motocykl, jechał nim policjant

54-letni Ryszard P. na co dzień był księdzem w jednym z kościołów w Bochni w Małopolsce. 8 lipca bieżącego roku poruszał się osobową Toyotą. Poruszał się drogą krajową nr 79 i jechał w kierunku Sandomierza, kiedy miał miejsce przerażający wypadek. W Wełninie w województwie śląskim, duchowny chciał skręcić w lewo i podczas tego manewru uderzył w poruszający się motocykl.

Jednośladem jechał Krzysztof Skowron, komendant powiatowy policji w Mikołowie na Śląsku. Świadkowie zdarzenia natychmiast udzielili pomocy obu mężczyznom. Policjant musiał być reanimowany, akcja jego serca się zatrzymała. Mimo pomocy zarówno ratowników z wezwanej karetki, nie udało się uratować jego życia. W chwili wypadku obaj prowadzący pojazdy byli trzeźwi.

Duchowny nie przyznał się do winy, grozi mu 8 lat pozbawienia wolności

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

W związku z takim obrotem spraw, ksiądz Ryszard P. usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Nie przyznał się do winy, zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe. Akt oskarżenia wpłynął już do buskiego sądu, w sprawie wypowiedzieli się stosowni biegli. Zajęto się również ustalaniem prędkości, z jaką poruszały się pojazdy, zorganizowano ich oględziny oraz została przeprowadzona sekcja zwłok policjanta.

Dzisiaj grzeje: 1. Tragedia polskiego aktora. Pochował ukochaną kobietę, miała tylko 56 lat 
2. Emeryci muszą się pospieszyć, jeśli chcą dostać trzynastą emeryturę. Zostało już niewiele czasu, by złożyć konieczny wniosek

- Ryszard P. został oskarżony o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Oskarżony nie przyznał się do popełnienia czynu na etapie śledztwa, składał wyjaśnienia - tłumaczy Marcin Gogacz, szef Prokuratury Rejonowej w Busku-Zdroju.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Takiej promocji w Rossmannie jeszcze nie było. Dwa produkty za darmo
  2. Dopłaty do remontów obejmą cały kraj. Zyska nawet 12 milionów Polaków
  3. Będzie afera? Kamery uchwyciły jak księżna Kate potraktowała Williama, nie mieści się w głowie
  4. Zdrowa 14-latka umarła we śnie. Przyczyna wstrząsnęła całą rodziną, teraz ostrzegają wszystkich rodziców
  5. Krzysztof Kononowicz brutalnie pobity i okradziony we własnym domu. Zatrzymano 3 osoby

Źródło: Fakt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News