Wyrzucili księdza z powodu molestowania dzieci. Teraz pracuje w kurii

Wyrzucili księdza z powodu molestowania dzieci. Teraz pracuje w kurii Źródło: .

Ksiądz miał słabość do dzieci, a szczególnie do młodych ministrantów. Kiedy jeden z nich przerwał milczenie i o wszystkim opowiedział, zaczęły się problemy Krzysztofa G. Na jaw wyszły porażające informacje.

Ksiądz po wydaleniu ze służby kapłańskiej szybko znalazł pracę. Nie przeniesiono go do innego kościoła, od razu podjęto odpowiednie środki, lecz wiele osób jest zszokowanych, że już po miesiącu mógł pracować na stanowisku związanym z Kościołem.

Ksiądz miesiąc po usunięciu ze stanu kapłańskiego znalazł pracę. Nie byle gdzie - w poznańskiej kurii

Prokuratura postawiła księdzu, Krzysztofowi G., poważne zarzuty. Kapłan miał przez 12 lat, w okresie od 2001 do 2013 roku, kilkadziesiąt razy dopuszczać się molestowania i gwałcenia Szymona Bączkowskiego z Chodzieży. Chłopak był wtedy w gimnazjum, był młody i objął funkcję ministranta. Potem zaczął pić i zaczęły się jego kłopoty z pieniędzmi. Ksiądz za dotkliwe wykorzystanie sytuacji i molestowanie usłyszał zarzuty w grudniu. 

Kiedy były ministrant postanowił wyznać kurii i prokuraturze wszystko, co go spotkało, wobec księdza zostały wyciągnięte konsekwencje w postaci usunięcia ze stanu kapłańskiego. Miało to miejsce w 2018 roku. Potem postępowanie wobec Krzysztofa G. było podawane za wzór, jak postępować z księżmi, którzy dopuszczają się haniebnych czynów. Co ciekawe, ksiądz już miesiąc później objął kolejną posadę - został zwykłym magazynierem w diecezjalnym archiwum akt dawnych. Co jeszcze ciekawsze, w kurii, a zatrudnił go sam metropolita poznański, abp Stanisław Gądecki. Wszystko wydało się, kiedy prokuratura zaczęła dociekać, czy Krzysztof G. gdzieś pracuje.

Według rzecznika miała to być tylko tymczasowa pomoc w obowiązkach kurii

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Rzecznik poznańskiej kurii przekonywał dziennikarzy, że zatrudnienie Krzysztofa G. to tylko tymczasowa pomoc. Zaprzecza temu jeden szczegół - oskarżony ksiądz pracuje tam już ponad rok.

- Tego rodzaju praca w miejscu bez kontaktu z dziećmi czy młodzieżą nie niesie za sobą zagrożeń i jest też formą społecznej prewencji - argumentował ksiądz Maciej Szczepaniak, rzecznik tamtejszej kurii.

Dzisiaj grzeje: 1. Najlepsze powitanie na lotnisku na świecie. Wnuczkowie wymyślili dla babci coś niesamowitego [FILM]
2. Smutne doniesienia nt. Pawła Królikowskiego. Podjęto ostateczną decyzję w Polsacie, zrozpaczeni fani nie zobaczą go w nowym sezonie show

Wyszło również na jaw, że księża pracujący w poznańskiej kurii, jak i sam metropolita abp Stanisław Gądecki skutecznie utrudniali śledztwo w sprawie Krzysztofa G. Najpierw mówili o tajemnicy zawodowej, a gdy zrobiło się poważniej, mówili o amnezji. Arcybiskup nie chciał wydać akt kościelnego postępowania, a kiedy sąd zaczął naciskać, stwierdził, że znajdują się w Watykanie.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Danuta Holecka wolałaby zapomnieć o nagraniu sprzed lat. Jej dziecko potrzebowało pomocy
  2. Wyższe emerytury dla kobiet już pewne! Jedna grupa zawodowa może przygotować się na spore podwyżki
  3. Niepokojące doniesienia ws. Mandaryny. Była żona Wiśniewskiego nie dała rady?
  4. W końcu podjęto decyzję ws. grobu Piotra Woźniaka-Staraka. Rodzina nie będzie zadowolona
  5. Sylwia Bomba pokazała się w stylizacji, która nie pasuje do młodej mamy. Uwagę przykuwa jeden szczegół

Źródło: Fakt

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News