Ksiądz Mirosław był dyrektorem domu dziecka. Pójdzie na 5 lat do więzienia

Ksiądz Mirosław był dyrektorem domu dziecka. Pójdzie na 5 lat do więzienia Źródło: pixabay.com

Ksiądz Mirosław nie uniknie sprawiedliwości. Dzięki intensywnemu śledztwu prokuratury i niezbitym dowodom zebranym przed rozprawą duchowny może pożegnać się z wolnością. Czeka go teraz 5 lat za więziennymi murami za to, że molestował swoich wychowanków.

Ksiądz był odpowiedzialny za dzieci z lokalnego domu dziecka. Zamiast zapewnić swoim wychowankom stabilność, bezpieczeństwo i rozwój, byli skazani na przemoc orazi molestowanie ze strony duchownego. Teraz sąd zadecydował o tak upragnionej przez poszkodowanych sprawiedliwości.

Ksiądz pójdzie na 5 lat do więzienia

Ksiądz Mirosław został skazany na 5 lat pozbawienia wolności (chociaż wnioskowano o 8 lat) i pobyt w zakładzie psychiatrycznym za krzywdy, jakie wyrządził wychowankom domu dziecka w Częstochowie. Wyrok sądu został wydany na podstawie zeznań 4 ofiar, lecz jest nieprawomocny. Oprócz pobytu w więzieniu, duchowny został dożywotnio pozbawiony obejmowania stanowisk związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką. Nie wolno mu kontaktować się i zbliżać do swoich ofiar przez siedem lat.

Sąd mając tak twarde dowody zadecydował, że ksiądz Mirosław musi też zapłacić 1000 zł grzywny, a także zadośćuczynić swoim ofiarom w wysokości od 2 do 8 tysięcy zł. Mimo wyroku ksiądz nadal nie przyznaje się do winy. W czasie, kiedy dręczył i molestował dzieci był zarówno księdzem oraz salezjaninem. Jak udało ustalić się dziennikarzom, salezjaninem już nie jest, jednak nadal jest pełnoprawnym duchownym.

Molestował zarówno dziewczynki jak i chłopców. Kopał małoletnich po genitaliach

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dzieci zdecydowały się na mówienie dopiero w 2016 roku. Wyznały wychowawcom, że ksiądz dotyka je w intymnych miejscach. Wychowawcy z kolei zawiadomili MOPS, a po dogłębnej kontroli o wszystkim dowiedziała się prokuratura. Kiedy zostali przesłuchani wszyscy wychowawcy oraz inne dzieci, zdecydowano się aresztować księdza, a także zwolnić go ze stanowiska dyrektora domu dziecka. Wtedy wyszedł na wolność po pół roku po zapłacie 50 tysięcy zł.

Dzisiaj grzeje: 1. Agnieszka Woźniak-Starak pokazała NOWE zdjęcie. Opis rozdziera serce

2. Pilny apel polskiej policji. Wyszedł na grzyby, jego koszmar trwa już trzeci dzień

W sierpniu 2017 roku był już gotowy akt oskarżenia, a ksiądz Mirosław usłyszał aż 11 zarzutów. Na sali sądowej można było usłyszeć wszystkie przewinienia duchownego. Dotykał dzieci po kroczach, niektóre z nich kopał we wrażliwe miejsca. Przez kilka miesięcy trwały wzajemne intymne kontakty z jednym z wychowanków. Był zmuszany, by "sprawiać księdzu przyjemność". Molestowanie nie ominęło też dziewczynek. Jedną z nich łapał za pośladki, piersi, robił jej "malinki". Wszystkie dzieci nie miały wtedy 15 lat.

Najlepsze newsy dnia:

  1. 500 plus będzie WYGASZANE. Wiele osób pożegna się ze świadczeniem
  2. Uwielbiany piosenkarz stracił żonę. Sekta odebrała mu wszystko
  3. Rewolucyjny przepis na kotlety mielone. Podniebienie eksploduje z rozkoszy
  4. Od teraz każdy dostanie wyższą pensję. Wiadomo już, kto ile zyska dodatkowych pieniędzy
  5. U ciężarnej kobiety zdiagnozowano paskudny nowotwór. Finał tej historii wyciska łzy z oczu

Źródło: TVN24

Następny artykuł