Krzysztof Simon
Unsplash.com, autor: engin akyurt
Joanna Szwalikowska - 8 Stycznia 2021

Prof. Krzysztof Simon nie pozostawia złudzeń. Posępne informacje dla wszystkich Polaków

Profesor Krzysztof Simon przyznał, że nie ma dobrych wiadomości dla Polaków w sprawie epidemii koronawirusa. Jego zdaniem COVID-19 prawdopodobnie utrwali się w populacji. Co to oznacza? Nie będzie możliwości całkowitego zwycięstwa nad nim.

Profesor Krzysztof Simon jest członkiem Rady Medycznej, która została powołana przez premiera Mateusza Morawieckiego. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” przyznał, że najbliższy rok będzie zdecydowanie czasem „boju z koronawirusem”.

Profesor Krzysztof Simon nie pozostawił najmniejszych wątpliwości. Jego zdaniem, wirus na stałe utrwali się w naszej populacji

Ekspert w dziedzinie chorób zakaźnych wyraził nadzieję na to, że takie czynniki jak organizacja służby zdrowia, profilaktyka bierna oraz szczepionka sprawią, że liczba nowych przypadków zakażenia zostanie znacznie ograniczona. W przeciwnym razie grozi nam niewydolność służby zdrowia.

- Już obserwujemy wzrost liczby zakażeń i zgonów na COVID-19 po okresie świąteczno-noworocznym i jesteśmy tym trochę przerażeni. Mamy coraz więcej pacjentów napływających i to na pewno kwestia świąt- mówił profesor Simon w rozmowie z Rzeczpospolitą”.

Specjalista wyraził swoje obawy w związku z dużym wzrostem nowych zakażeń, co jest efektem wyjazdów bożonarodzeniowych, a także imprez sylwestrowych. Jego zdaniem, jeśli za tydzień liczba ta znacznie wzrośnie, grozi nam lockdown.

Mamy potwierdzenie. Szef Kancelarii Premiera przekazał niezbędne informacje dla wszystkich seniorówMamy potwierdzenie. Szef Kancelarii Premiera przekazał niezbędne informacje dla wszystkich seniorówCzytaj dalej

- Jeśli za tydzień będzie 28-30 tysięcy zakażonych dziennie, objawowych, to czeka nas lockdown. Służba zdrowia tego nie wytrzyma - ostrzegał ekspert.

Dodatkowo, zdaniem wirusologa, zwycięstwo nad koronawirusem jest niemożliwe. Jak przekonuje, wirus prawdopodobnie utrwali się w naszej populacji, co oznacza, że pozostanie z nami na zawsze. Być może z czasem stanie się nieco mniej agresywny niż obecnie.

To nie koniec złych wiadomości. Profesor uważa, że rok 2021 upłynie pod znakiem walki z COVID-19. Tym samym ma nadzieję na to, iż liczba nowych przypadków zostanie ograniczona na tyle, aby służba zdrowia była w stanie pomóc każdej potrzebującej osobie.

- Mam nadzieję, że wirus z czasem stanie się mniej agresywny i po latach stanie się przyczyną tylko choroby przeziębieniowej - dodał. W ten sposób, choć wirus nadal towarzyszyłby nam na co dzień, występowałby w postaci, która zagraża w o wiele mniejszym stopniu niż obecnie.

Wirusolog cieszy się natomiast ze wzrostu liczby osób, które pozytywnie zapatrują się na szczepienie przeciwko koronawirusowi. Uważa to za pozytywną informację i świadomość społeczeństwa, iż jest to najlepsza możliwa metoda profilaktyczna.

Artykuły polecane przez redakcję Pikio:

Obrazy PikioNiewiarygodne, w jakich warunkach mieszka Zenek Martyniuk. Widok jego domu wyzwala skrajne reakcjeCzytaj dalej

Źródło: Rzeczpospolita

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News