Krzysztof nie żyje. Umierał na SOR, ale żaden lekarz się nim nie zainteresował

Krzysztof nie żyje. Umierał na SOR, ale żaden lekarz się nim nie zainteresował Źródło: pixabay/RyanMcGuire

Krzysztof został przywieziony na SOR przez swoich bliskich. Mężczyzna przez wiele godzin cierpiał na korytarzu, krwawiąc. Chociaż brzmi to absurdalnie - sytuacja miała miejsce w poniedziałek rano w szpitalu w Sosnowcu.

Krzysztof o 10:30 zgłosił się na Izbę Przyjęć szpitala w Sosnowcu. Tam został skierowany do lekarza rodzinnego w trybie pilnym. Lekarz wskazał, że przyczyną są problemy z naczyniami i kazał czekać na przyjęcia. Przez kilka godzin z nogi mężczyzny sączyła się krew. Całość opisała kobieta, która towarzyszyła poszkodowanemu. 

Historia mężczyzny z Sosnowca przeraża. Krzysztof cierpiał wiele godzin na korytarzu szpitala

Mężczyzna powinien zostać przyjęty w trybie pilnym. Całą historię postanowiła opisać Anna, która wciąż nie może uwierzyć w niekompetencje pracowników szpitala.

- Wszystko wskazywało na zator, stan zagrażający życiu. Mimo to dostał kolor zielony z oczekiwaniem powyżej 4 godzin. Z nogi cały czas sączył się płyn z krwią. To co widać na zdjęciu powstało w ciągu zaledwie 15 minut. Takich śladów płynu pozostawił po sobie mnóstwo na całej izbie, w windzie, toalecie... Nikogo to nie zainteresowało. Profesjonalną pomoc dostał dopiero ok 19.20 czyli po około 9 godzinach czekania kiedy już konał. Proszę sobie wyobrazić ile przez ten czas stracił krwi - pojawiło się w wiadomości, którą kobieta opublikowała na Facebooku.

Później, oczekując na próbę interwencji ze strony lekarza, niestety stan mężczyzny regularnie się pogarszał. Okazuje się, że nikt nie reagował na krew, która pojawiła się na korytarzu, w łazienkach i na ciele samego mężczyzny.

- Jednego jesteśmy pewni, Krzysztof zmarł przez niechlujstwo i straszne zaniedbania personelu tego szpitala. Nie znamy w tej chwili bezpośredniej przyczyny śmierci, mimo wszystko, jaka by nie była, nie otrzymał na czas pomocy. Czekał na nią bardzo długo. Za długo - napisała Anna na Facebooku.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Sprawą na pewno zajmą się władze szpitala, a internauci i media ogólnopolskie natychmiast zaczęły tę sprawę nagłaśniać. Wzruszające podsumowanie kobiety dodatkowo wskazało na bezduszność personelu.

- Niech puentą tego opisu będą słowa jednego z ordynatorów szpitala z którym rozmawialiśmy następnego dnia: "Znam sytuację. O jedno co mogę mieć pretensje do moich kolegów to że nie zareagowali tak jak trzeba. Mnie profesorowie uczyli czegoś innego. Oni to zaniedbali". Krzysztof miał 39 lat. Jeszcze raz proszę o udostępnienie - napisała kobieta w mediach społecznościowych.

Wpis, opatrzyła szokującym zdjęciem.

1. Dieta pudełkowa najszybszym sposobem na odchudzanie? Kosztowna moda dla leniwych
2. Piotr Żyła zdradził całą prawdę. Polacy czekali na te słowa
3. Ogromny skandal z Wiśniewskim wychodzi na jaw?! Wszyscy wyrolowani
4. Polska Miss została zamordowana! Stalker zasztyletował ją w biały dzień!
5. Dzieli ich 27 lat, łączy gorąca miłość! Piękna polska aktorka poślubiła starszego mężczyznę wbrew wszystkiemu i wszystkim!

źródło: Facebook

Następny artykuł