Wypadek Krawczyka był tragiczny, jego syn i żona odnieśli bardzo ciężkie obrażenia. Straszliwie bolesne sceny zmieniły życie gwiazdora przed laty

Wypadek Krawczyka był tragiczny, jego syn i żona odnieśli bardzo ciężkie obrażenia. Straszliwie bolesne sceny zmieniły życie gwiazdora przed laty Źródło: RICOLORS/East News

Krzysztof Krawczyk gości na polskiej scenie muzycznej od lat. Niemalże każdy mieszkaniec kraju zna i potrafi zanucić jego największe przeboje. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, co działo się w życiu osobistym muzyka. Przed laty w jego życiu wydarzyła się prawdziwa tragedia, która mogła mieć fatalne skutki.

Krzysztof Krawczyk znany jest każdemu słuchaczowi polskiej muzyki. Gwiazdor od lat pojawia się na największych koncertach, by bawić Polaków. Dzięki jego przebojom wszystkie imprezy okazują się strzałem w dziesiątkę. Jednak scena to tylko praca. W życiu osobistym przyszło mu mierzyć się z ogromnymi problemami. Jednym z najtrudniejszych był wypadek, w którym wziął udział razem ze swoim synem i żoną. 

Krzysztof Krawczyk przeżył ciężkie chwile 

Tuż po trzecim ślubie, który wziął z Ewą w Stanach Zjednoczonych, powrócił do Polski. Para zamieszkała razem z synem, ich życie wydawało się idealne. Niestety, szybko po przeprowadzce okazało się, że ukochanej zdiagnozowano guza na nerce. Krzysztof Krawczyk bardzo przeżył tę wiadomość. Muzyk był na skraju załamania i bał się, że zaraz może stracić ukochaną, tak jak wcześniej stracił tatę. 

- Chodził nieprzytomny, potrafił założyć dwie różne skarpetki. Na scenę wchodził po dwóch koniakach. Kiedy usłyszałem, że w kolędzie "Lulajże, Jezuniu" bezwiednie śpiewa "Lulajże, Ewuniu", widziałem, że jest źle - zdradził po latach menedżer i przyjaciel Krawczyka, Andrzej Kosmala.

To właśnie wiadomość, że ukochana żona boryka się z guzem, sprawiła, że Krzysztof Krawczyk zaczął się modlić. Kiedy Ewie udało się pokonać chorobę, artysta całkowicie odzyskał wiarę w Boga, którą stracił po śmierci taty. Nie wiedział jednak, że za chwile jego wiara znowu zostanie wystawiona na próbę. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ciężki wypadek. Krzysztof Krawczyk niemalże stracił życie

22 czerwca 1988 roku Krzysztof Krawczyk, jego żona i syn jechali samochodem z Kołobrzegu do Warszawy. Muzyk był na tyle zmęczony jazdą, że w pewnym momencie zasnął za kierownicą i doszło do dramatycznego wypadku. Ewa doznała wstrząśnienia mózgu, syn miał stłuczenie pnia mózgu, złamaną rękę, nogę i szczękę. Podczas wypadku Krzysztof Krawczyk złamał szczękę i pękła mu żuchwa. 

Dzisiaj grzeje: 1. Z ostatniej chwili: Przełom w walce z COVID-19 w Polsce? Rozpoczęto produkcję najnowszego leku

2. Media obiegła smutna wiadomość. Nie żyje legendarny aktor

Chociaż po takim zdarzeniu wiele osób załamałoby się całkowicie, Krzysztof Krawczyk wyznał, że dzięki wypadkowi bardziej uwierzył w dobroć Boga. Jego wiara była jeszcze silniejsza. Dzięki modlitwie udało mu się nawet pokonać uzależnienie od leków, które towarzyszyło mu przez lata. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. GIS ostrzega i wycofuje ulubiony przysmak każdego dziecka. Bardzo duże ryzyko
  2. Wzruszające wyznanie syna Dawida Kosteckiego. Ujawnił ostatnie słowa taty
  3. Mieszkańcy pogrążyli się w żałobie. Do samego końca walczyła ze śmiertelną chorobą, dotarła do nas informacja o śmierci Magdaleny Szafron
  4. W ostatniej chwili podjęto decyzję o wyborach. Oficjalnie potwierdzono wprowadzenie nakazu w konkretnych regionach Polski
  5. 500 albo 1000 złotych na głowę dla nawet 6,5 miliona osób. Polacy w końcu dowiedzieli się, jak bez wysiłku mogą dostać pieniądze
  6. Ukryta kamera zarejestrowała dziwne zachowanie mężczyzny. Nagrano, co robi z bezpańskim psem

źródło: party

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News