Nie będzie go już z nami. Jackowski ujawnił WŁASNĄ przyszłość

Nie będzie go już z nami. Jackowski ujawnił WŁASNĄ przyszłość Źródło: Fot. YouTube/tagentv

Krzysztof Jackowski jest aktualnie najbardziej znanym polskim jasnowidzem. Niejednokrotnie pomógł policji, przedstawiając im swoje wizje. Teraz po raz pierwszy ujawnił własną przyszłość - nie będzie go już z nami.

Pomoc Jackowskiego jest dosłownie nieoceniona w wielu skomplikowanych sprawach policyjnych, które ciężko rozwiązać funkcjonariuszom. Po raz pierwszy jednak zamiast przyszłości śledztw i spraw, Krzysztof Jackowski wyjawił własną. Jackowski nie będzie już niedługo służył swoją pomocą ludziom i policji. Znany jasnowidz wybiega już bowiem w własną przyszłość - poważnie planuje emeryturę! Słynny wizjoner z Człuchowa zdradził, jakie są jego marzenia na ten okres.

Krzysztof Jackowski o swojej przyszłości

- Mi się klimat Polski naprawdę nie podoba. Ta zmiana pogody, co 3-4 miesiąca jest za często. Ja już jestem w tym wieku, że ta zmienność aury co jakiś czas źle na mnie wpływa, boleśnie się to odczuwa. Gdybym miał jednak gdzieś wyjechać wybrałbym Hiszpanię bądź Portugalię, może południe Włoch, gdzieś gdzie jest ciepło. Ja bardzo lubię słońce, ciepło. Zresztą, kto go nie lubi? - powiedział se.pl Jackowski. - Bardzo mi się podobało również w Japonii, gdzie byłem kilka razy. Zrobiła na mnie największe wrażenie, do niczego nie się do tego porównać, przepiękny kraj, przepiękne miejsca. Byłem w Japonii w małych miasteczkach i wsiach, widoki były niesamowite. Tak naprawdę, gdybym mógł gdzieś się wynieść, wybrałbym właśnie Japonię - kontynuował jasnowidz przedstawianie swoich najskrytszych marzeń. Pozostaje więc czekać, gdzie osiedli się Jackowski i mieć nadzieję, że nie zrezygnuje zupełnie ze swojej aktywności i chociaż czasami podzieli się jakimiś wizjami dotyczącymi większej grupy osób.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. „Stała się rzecz straszna”. Jaruzelska ujawnia nieznane dotąd fakty
  2. Najnowszy sondaż: Polacy o Donaldzie Tusku
  3. Źle się dzieje z Fronczewskim. Nie może się otrząsnąć po śmierci ukochanej osoby
Źródło: se.pl   Następny artykuł