Listy, groźby, pożar. Brejza idzie na noże z PiS-em

Listy, groźby, pożar. Brejza idzie na noże z PiS-em Źródło: fot. youtube.com/Rzeczpospolita TV

Poseł Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza wsławił się ujawnieniem głośnej afery związanej z nagrodami, które ministrom (i sobie) przyznała premier Beata Szydło. Teraz otwarcie przyznaje, że to dopiero początek wojny z Prawem i Sprawiedliwością. I ostrzega, że walka będzie niezwykle zaciekła.

Odkąd poseł Krzysztof Brejza ujawnił informację o nagrodach dla ministrów PiS, zrobiło się o nim głośno w mediach. Od tego czasu nie ma jednak łatwego życia. On sam uważa, że PiS "bolszewickimi metodami" próbuje go zniszczyć sięgając po najgorsze środki.

Krzysztof Brejza pod ostrzałem

Od ujawnienia nagród dla rządu Brejza twierdzi, że nieustannie otrzymuje listy z groźbami. Nie jest jednak jedynym celem ataków. Wiele z nich dotyczy także członków rodziny polityka. Czy są one powiązane z działalnością posła PO? Tak twierdzi sam Krzysztof Brejza. Jednym z przykładów jest zniszczenie banera reklamującego kancelarię prawną jego żony, Doroty Brejzy. Kobieta regularnie służy mężowi pomocą jako doradca prawny w jego walkach z rządem. - Po co szukać adwokata na zewnątrz, skoro jest w domu - żartuje żona posła. Ostatnio jednak nie jest im do śmiechu. Rodzina regularnie dostaje listy z pogróżkami. Kilka dni temu doszło także do niezwykle niebezpiecznego zdarzenia. Kamienica, w której mieszka poseł PO, zapaliła się od niedopałka papierosa, który spalił najpierw znajdującą się pod ścianą przenośną toaletę. Chociaż policja uznała to za nieszczęśliwy wypadek i niecelowe zaprószenie ognia, parlamentarzysta wciąż ma obawy o życie swoje, a przede wszystkim swoich dzieci. Jak informują eksperci, ogień płonął w niebezpiecznej bliskości przewodów gazowych. Mało brakowało, a doszłoby do tragedii.

Cała rodzina atakowana. Poseł idzie na noże z PiS

Nie tylko dzieci i żona. Także ojciec posła stał się celem ataków. Ryszard Brejza jest prezydentem rodzinnego miasta parlamentarzysty, Inowrocławia. Od pewnego czasu zmaga się z ciągłymi kontrolami i śledztwami. A to jego urząd sprawdza skarbówka, a to znów ABW. Zdaniem posła PO to ataki skierowane w niego, tylko pośrednio, przez uderzenia w innych członków rodziny. Zapowiada jednak, że nie zamierza złożyć broni. - Nie mamy wyjścia: jak wojna na noże, to na noże, nie odpuszczę. Nawet jeśli to wojna Dawida z Goliatem - mówi Krzysztof Brejza zapowiadając dalszą walkę z partią rządzącą. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.
WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Skandal! Senator BEZCZELNIE i arogancko o aferze łapówkowej
  2. Podpalili dom posła! Wiemy, kim jest sprawca
  3. Nie tylko Brejza. Kolejny polityk ofiarą podpalenia
Następny artykuł