Krystyna Pawłowicz robi sobie przerwę w kuracji i brutalnie atakuje dziennikarzy

Krystyna Pawłowicz robi sobie przerwę w kuracji i brutalnie atakuje dziennikarzy

Krystyna Pawłowicz przed kilkoma dniami wywołała wielkie poruszenie. Zakomunikowała wszem i wobec, że robi sobie przerwę i zamierza odstąpić od polityki. Jednak posłanka znana z burzliwego temperamentu długo nie wytrzymała w milczeniu.

Krystyna Pawłowicz po raz kolejny zszokowała społeczeństwo. Jej oświadczenie o zrobieniu sobie wolnego od sceny politycznej spotkało się z bardzo dobrym odbiorem. Chociaż są i tacy, którzy upatrują w jej zniknięciu świadomego planu politycznego. Rozłąka z komentowaniem bieżących wydarzeń nie trwała jednak długo. Posłanka postanowiła wrócić na chwilę i w swoim stylu wbić wielką szpilę dziennikarzom.

Krystyna Pawłowicz odeszła, ale wraca

Krystyna Pawłowicz dała dużej części społeczeństwa powody do zadowolenia. Przed kilkoma dniami oznajmiła, że potrzebuję udać się na zasłużony odpoczynek, tym samym na jakiś czas znika z życia politycznego. - Chcę swą polityczną aktywność zakończyć, mam dużo spraw do załatwienia, życiowego zakończenia i uporządkowania. Może jesienią tu wrócę. Wpisywać się będzie można. Może wstawię tylko jakąś informację np o wyroku w procesie z Owsiakiem - napisała na swoim Twitterze. Dodała również, że czuje się spełniona dzięki temu, co mogła robić dla Polski. - Ja już jestem od dawna na emeryturze, wszystko, co chciałam osiągnęłam i jestem szczęśliwa, że mogłam coś dla Polski realnie robić. Przy Prezesie - dodała w kolejnym wpisie. Stwierdziła również, że wszystko związane jest z jej wiekiem, który nie pozwala na tak wiele, jak by chciała. - Jestem w najlepszych relacjach ze wszystkimi. Ale zdrowie wymaga już działań naprawczych. Starzy ludzie tak już mają. Tylko tyle - podkreśliła w twitterowej debacie.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Krystyna Pawłowicz bezlitośnie uderza w dziennikarzy

Wielu obserwatorów sceny politycznej twierdzi, że zniknięcie Pawłowicz ma związek ze zbliżającym się rokiem wyborczym. Zwraca się uwagę na to, że podobne manewry był dokonywane przez Jarosława Kaczyńskiego przed trzema laty, kiedy łącznie z nią został "wyciszony" Antoni Macierewicz. Posłanka zdecydowała się stanowczo odnieść do wszystkich tego typu spekulacji. Zrobiła to, jak przystało na mistrzynię ciętego słowa. - Przerwa w kuracji: NIKT mnie nie chowa ani nie wyrzuca Totalni, w tym upadli dziennikarze Szułdrzyński, Czuchnowski, Grochola itp. oraz bezmocni posłowie opozycji, nie zmuszajcie mnie bym szybko wyzdrowiała. GW niech lepiej pilnuje swego upadku i restauracji - napisała na swoim profilu. Przy okazji nie omieszkała stwierdzić, że po drugiej stronie barykady stoi "mafia". - Nikt mnie nie chowa, nie mierzcie totalni innych swą mafijną miarką PIS wygra wybory, a wy ciągle będziecie gadać o szafach choć sami na razie chowacie w nich Tuska, że niby ma „neutralnie” schowany przeczekać a wyciągnięcie go wkrótce. Lub sam się wyciągnie - dodała. krystyna pawłowicz twitter.com/KrystPawlowicz ZOBACZ TAKŻE
  1. PiS oszukał emerytów! Co za złodziejstwo, oddawajcie pieniądze 
  2. Ile zarabia Donald Tusk? Zarobki wprawiają w osłupienie, Kaczyński dostanie zawału 
  3. Jolanta Kwaśniewska upokorzyła Agatę Dudę. Pierwsza Dama zmieszana z błotem 
  4. Gdzie mieszka Anna Lewandowska? Wiele osób naprawdę mocno się dziwi
Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu