Krystyna Pawłowicz ostro o taśmach Kaczyńskiego. Jej słowa rozjuszyły internautów

Krystyna Pawłowicz ostro o taśmach Kaczyńskiego. Jej słowa rozjuszyły internautów

Krystyna Pawłowicz naturalnie nie mogła przejść obojętnie wobec faktów, przed którymi stanął Jarosław Kaczyński i jego partia. Wypowiedziała się bardzo ostro, a jej słowa jak zwykle rozjuszyły internautów.

Krystyna Pawłowicz jakiś czas temu zapowiedziała, że robi sobie przerwę od polityki. Długo nie wytrzymała i ponownie na bieżąco komentuje wszelkie sprawy polityczne związane z opozycją oraz jej partią. Nie mogło się obyć bez komentarza na temat "taśm Kaczyńskiego". Od samego rana publikacja "Gazety Wyborczej" wzbudza wiele emocji wśród opozycji, jak i obozu władzy. Wczoraj wszyscy najważniejsi działacze partyjni zebrali się w siedzibie na Nowogrodzkiej, aby przygotować się na nadchodzącą burzę. Sprawa z byłym rzecznikiem MON również rzutuje na wizerunek Prawa i Sprawiedliwości.

Krystyna Pawłowicz o publikacji "Gazety Wyborczej"

Na swoim koncie na Twitterze, Krystyna Pawłowicz postanowiła się wypowiedzieć na temat sprawy z Jarosławem Kaczyńskim w roli głównej. - Prezes Jarosław KACZYŃSKI na taśmie, którą GazWyb chciała dziś „dorżnąć watahę”, ale i przykryć aresztowanie dziś osób związanych z PO: „WSZYSTKO MUSI BYĆ ZGODNE Z PRAWEM”. I co panie Brejza, Tomczyk i Kierwiński? A jak tam u was z tą „zgodnością z prawem”? - napisała Krystyna Pawłowicz. Jak widać, posłanka Pawłowicz nie zwraca uwagi na resztę tego, co można wyczytać w publikacji. Wolała wypowiedzieć się o słowach opozycjonistów, którzy wskazują, że być może nie jest to tak wielka afera, jaką zapowiadano, ale mimo wszystko ten przypadek to idealny obraz tego, co robi rząd, aby zapewnić sobie stałe dochody. Słowa posłanki rozjuszyły wielu internautów. Według nich Krystyna Pawłowicz nie odniosła się do całej sprawy i jak zwykle próbuje wybielić poczynania swojej partii oraz Jarosława Kaczyńskiego. Co więcej, twierdzą, że niepotrzebnie zwraca się do innych posłów, gdyż zarzuty o brak praworządności przypisuje się PiS, który zmienia sądownictwo w Polsce.
DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM

"Taśmy Kaczyńskiego"

Przypomnimy, dziś rano "Gazeta Wyborcza" ujawniła stenogramy dotyczące Jarosława Kaczyńskiego i jego prywatnych rozmów. Miały one dotyczyć zabudowy na jednej z działek, która należy do spółki Srebrna. Na niej miałby stanąć 190-metrowy wieżowiec, a firma Austriaka Geralda Birgfellnera, który ma powiązania rodzinne z Kaczyńskim, miałaby być odpowiedzialna za jego budowę. Pożyczki udzieliłby Bank Pekao, a miała ona wynieść około 1,3 miliarda złotych. W nagraniach możemy usłyszeć, że jeżeli PiS nie wygra wyborów, to nie postawią tego budynku. Prezes wskazuje również, że jeżeli sprawa wyjdzie na jaw, to medialnie nie będą w stanie tego obronić. Opozycja wskazuje, iż to niedopuszczalne, że partia w taki sposób chce zarabiać na siebie. Rządzący bronią Jarosława Kaczyńskiego i wskazują, że uczciwie chce wszystko robić zgodnie z prawem. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Pola Raksa brutalnie zgwałcona i ukrzyżowana. Aktorka doświadczyła dramatycznych scen
  2. Barbara Kurdej-Szatan poważnie chora. Wyniki badań są bardzo złe
  3. Niesiołowski o taśmach Kaczyńskiego: „Napoleon z Żoliborza powinien stracić władzę”
  4. Kasia Tusk urodziła? Media poznały płeć dziecka i datę porodu
  5. Zachowanie TVP ws. taśm Kaczyńskiego oburza. Przekaz dnia PiS
 
Następny artykuł