Pawłowicz poprosiła IPN o pomoc w weryfikacji Wałęsy. Instytut odmówił współpracy

Pawłowicz poprosiła IPN o pomoc w weryfikacji Wałęsy. Instytut odmówił współpracy Źródło: Screenshot z youtube.com/OnetNews

Krystyna Pawłowicz poprosiła IPN o pomoc w weryfikacji postaci Lecha Wałęsy. Po raz kolejny posłanka chciała więc wszcząć postępowanie, które miało przeanalizować kontakty, jakie z SB miał mieć były Prezydent Polski. Nieoczekiwanie jednak instytut odmówił współpracy. To musiało wywołać zdziwienie!

Krystyna Pawłowicz chciała, aby po raz kolejny zajęto się sprawą Lecha Wałęsy, którego to kontakty ze Służbami Bezpieczeństwa przez jedne media traktowane są jako fakt, a przez inne jako fikcja, którą szerzy opozycja. Ostatecznie w rozwianiu wątpliwości mogłaby pomóc "teczka Kiszczaka". IPN stanowczo odmówił jednak kolejnego śledztwa, co było zdecydowanie nieoczekiwanym zwrotem akcji, który musiał mocno zdziwić posłankę PiS.

Krystyna Pawłowicz zignorowana przez IPN

W związku z pojawieniem się nowej teczki, czyli tzw. "teczki Kiszczaka", Krystyna Pawłowicz postanowiła do IPN-u wysłać wniosek o ponowną lustrację Lecha Wałęsy, na temat którego cenne informacje odnaleźć można właśnie we wcześniej wspomnianym dokumencie. Instytut nie mógł przystanąć jednak na propozycję posłanki.

 - W związku z upływem okresu 10 lat od uprawomocnienia się orzeczenia, wznowienie postępowania lustracyjnego wobec Pana Prezydenta Lecha Wałęsy nie jest w chwili obecnej prawnie dopuszczalne - brzmiała odpowiedź IPN-u.

Co na to internauci?

 - To wy tworzycie prawo. Wystarczy zmienić ustawę i robić swoje - sugeruje rozwiązanie użytkownik.

Źródło: Fakt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News