Dopiero teraz wyszło na jaw. Wstrząsająca rodzinna historia Krystyny Pawłowicz mrozi krew w żyłach

Dopiero teraz wyszło na jaw. Wstrząsająca rodzinna historia Krystyny Pawłowicz mrozi krew w żyłach Źródło: YouTube - Telewizja Republika

Krystyna Pawłowicz nie lubiła nigdy opowiadać o tym, co spotkało ją w przeszłości. Wiele osób wie o jej działalności w okresie walki z komunistycznym rządem, jednak jej dzieciństwo pozostawało tajemnicą. Teraz jej historia wychodzi na jaw.

Krystyna Pawłowicz dotąd nie otwierała się na temat tego, co przeżywała w latach dzieciństwa, choć z pewnością można stwierdzić, że było ono bardzo ciekawe, po dzisiejsza posłanka urodziła się tuż po wojnie, w latach odbudowy Polski po trudach wojny. Nie da się ukryć, że życie w tamtych latach nie należało do najłatwiejszych, jednak kobieta nie chciała nic mówić na temat tego, co musiała kiedyś przeżywać.

Okazuje się, że historia jej rodziny jest wyjątkowo ciekawa, choć sama posłanka długo unikała tego tematu. Pierwsze wzmianki na ten temat ukazały się dopiero w 2017 roku, gdy doszło do jednego z najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń dotyczących znanej posłanki. Wówczas dowiedzieliśmy się, że wandale zdewastowali grób jej rodziców, co wywołało wielki skandal w całym kraju.

Krystyna Pawłowicz nie chciała opowiadać o swoim dzieciństwie

Działalność Krystyny Pawłowicz w opozycji za czasów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej nie jest żadną tajemnicą. Posłanka kojarzona z Prawem i Sprawiedliwością zasiadała nawet przy okrągłym stole, gdy dyskutowano na najważniejsze tematy dotyczące przyszłości kraju. Niewiele osób wiedziało natomiast o historii rodziny kobiety, która jest wyjątkowo interesująca.

Okazuje się, że ojciec posłanki należał do Armii Krajowej, a jeszcze przed wojną był harcerzem. Gdy rozpoczął się konflikt zbrojny, Leon Pawłowicz trafił do jednego z obozów koncentracyjnych na terenach anektowanych przez Niemcy w Sztutowie na północy kraju. Po latach opowiedziała o tym sama Krystyna Pawłowicz, która niedawno postanowiła przypomnieć tę historię.

Krystyna Pawłowicz podzieliła się wspomnieniami 

Dowiedzieliśmy się, że jej ojciec był więźniem obozu Stutthof, gdzie uczestniczył w tak zwanym marszu śmierci. Posłanka opowiedziała o tym na Twitterze, odnosząc się do jednego z marszów, które pochłonęły tysiące ofiar. Mało kto mógł liczyć na to, że uda mu się przeżyć zorganizowany przez Niemców w przerażających okolicznościach pochód.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Pawłowicz wspomniała, że jej ojciec uczestniczył w marszu w 1945 roku, gdy zarządzono ucieczkę w stronę Niemiec. Wówczas 11 tysięcy więźniów musiało mierzyć się z pieszym marszem, często po 20 kilometrów dziennie. Dla Niemców trudne warunki atmosferyczne, jakimi były mróz i padający śnieg, nie były żadnym problemem. Ojciec Pawłowicz zdołał jednak zbiec z tragicznego pochodu.

Takie wspomnienie z pewnością pozostawało dramatycznym przeżyciem do końca życia, jednak na szczęście ostatecznie udało się wyjść na wolność.

  1. Michał Szpak jest ZAKOCHANY! Wiemy w kim! Przyznał szczerze: „To był właśnie TEN strzał!"
  2. Edyta Górniak ma KRÓTKIE włosy! Wygląda jak 20 LAT temu, gdy zaczynała karierę!
  3. Księżna Diana mogła przeżyć. Największa tajemnica Elżbiety II ujawniona
  4. Polsat: Tragiczny wypadek! Małe dzieci wypadły z okna 4 piętra, śmierć na miejscu
  5. Iwona Pavlović ostro jak nigdy o ostatnim odcinku TzG. "Taniec się nie liczył"
  6. 11-latka dostała uwagę od matematyczki. Gdy mama ją przeczytała, aż w niej zawrzało

źródło: Fakt

Następny artykuł