Reklama
Kret w dzikim szale, aż usunął wpis! Ostry atak na Polsat Źródło: fot. Facebook
Reklama

Kret w dzikim szale, aż usunął wpis! Ostry atak na Polsat

Jarosław Kret przechodzi teraz bardzo ciężki okres. W mediach wciąż szumi o jego nieeleganckim rozstaniu z Beatą Tadlą. Słynny pogodynek nie wytrzymał i w bardzo mocnych słowach zaatakował telewizję Polsat i kilka innych osób!

Reklama

W mediach zaszumiało na wieść o rozstaniu Jarosława Kreta i Beaty Tadli, a to za sprawą faktu, że o rozpadzie związku kobieta miała dowiedzieć się z... tabloidu. Prezenter telewizyjny miał opowiedzieć w nim, że nie są już ze sobą. ZOBACZ TAKŻE: Gwiazda TVP grozi Kretowi?! „Beata to wzór kobiecości”

Fani Beaty Tadli hejtują jej byłego partnera

Beata zapytana przez dziennikarza jednego z tabloidów o tę wypowiedź nie wytrzymała i puściły jej emocje. Całą galę zorganizowaną z okazji wiosennej ramówki Polsatu miała przepłakać zamknięta w garderobie. Dziennikarka jest jedną z najbardziej lubianych gwiazd polskiego show-biznesu, co było widać bo jej ogromnym sukcesie w pierwszym odcinku Tańca z gwiazdami, kiedy zebrała najwięcej głosów. Fala hejtu spadła za to na Jarosława Kreta, który zdobył najmniej głosów i ewidentnie nie jest w stanie udźwignąć negatywnych komentarzy pod swoim adresem. ZOBACZ TAKŻE: Tadla we łzach, Kret w furii. Po rozstaniu chce uciec z Polski

Jarosław Kret uderza w profesjonalizm pracowników Telewizji Polsat

Pogodynek napisał bardzo emocjonalny wpis, w którym za to, co go spotkało, obwinia nieprofesjonalnego specjalistę ds. Public Relations z Telewizji Polsat i dziennikarza tabloidu, który miał przekręcić jego wypowiedź. - Amatorka od PR-u przyprowadziła na „wywiad” amatora z tabloidu, ten zmanipulował moją wypowiedź (mówiłem, że jako człowiek telewizji, wszystko w tym programie traktuję zawodowo, a nie emocjonalnie) wymyślono aferę w moim życiu prywatnym. Wszyscy się na mnie obrazili. Mam dość ingerencji mało inteligentnych ludzi i tabloidów w moje życie prywatne. Chciałbym odpaść z tego programu jak najszybciej. Mam nadzieję, ze Beata wygra. Gorąco jej kibicuję – napisał Kret na swoim profilu na Instagramie. Jego wpis szybko został mocno skrytykowany i... usunięty. Po kilku godzinach pojawił się nowy, trochę bardziej wyważony, choć wciąż intrygujący. - Fala hejtu dalej płynie, muszę więc wrócić do sprostowania. Nie rozmawiam z tabloidami, więc nie mówię im o życiu prywatnym. Pani od PR-u z programu, w którym uczestniczę, skłoniła mnie do udzielenia wywiadu tabloidowi. „Dziennikarz” zmanipulował: wybrał słowa i fragmenty zdań, skleił i stworzył absurdalne wypowiedzi. I płyną kolejne kłamstwa. Mam dość ingerencji mało inteligentnych ludzi i tabloidów w moje życie prywatne. Chciałbym już odpaść. Mam nadzieję, ze Beata wygra – jest fenomenalna. Gorąco jej kibicuję - napisał Kret. ZOBACZ TAKŻE: To będzie MEGA SKANDAL w TzG! Płacząca Tadla, zrujnowany Kret
Reklama
Następny artykuł