Agnieszka miała złamany kręgosłup. Lekarz złożył jej oburzającą propozycję

Agnieszka miała złamany kręgosłup. Lekarz złożył jej oburzającą propozycję Źródło: fot. pixabay.com/hira_cook

Agnieszka po wypadku samochodowym miała kręgosłup w opłakanym stanie. Mimo to w szpitalu została potraktowana w skandaliczny wręcz sposób. Skutki tamtego dnia odczuwa do teraz.

Agnieszka była zdrową i pełną życia kobietą. Niestety tragiczny zbieg okoliczności sprawił, że jej życie odmieniło się nie do poznania. Uczestniczyła w wypadku, w którym odniosła bardzo poważne obrażenia. Niestety w tak poważnej sytuacji nie otrzymała należytej pomocy. Okazało się, że od lekarza usłyszała oburzającą propozycję. 

Agnieszka miała złamany kręgosłup, została wypisana do domu

Wszystko zaczęło się we wrześniu, kiedy Pani Agnieszka wraz z mężem jechała ich autem. W pewnym momencie inne auto wymusiło na nich pierwszeństwo i uderzyło w pojazd kobiety. Ranni zostali przetransportowani do szpitala przez pogotowie, w tym Pani Agnieszka, która odczuwała niewyobrażalny ból i odrętwienie kończyn dolnych.

Na SOR-ze w Słupsku zostało wykonane prześwietlenie, ponieważ podejrzewano złamanie kręgosłupa. Jednak kiedy lekarz podszedł do kobiety, oznajmił, żeby poszła za nim do gabinetu po wypis. Kiedy usłyszał, że pacjentka nie da rady, to odpowiedział, że nie ma innego wyjścia. Tylko dzięki pomocy ze strony swojej mamy, która posadziła kobietę na wózku inwalidzkim, udało jej się dotrzeć do gabinetu. Tam czekało na Agnieszkę kolejne bolesne zaskoczenie.

 - Dostałam wypis, na którym napisane było, że: „pacjentka po kolizji drogowej zgłosiła się na SOR. Zgłaszała ból karku i okolicy lędźwiowej. W wykonanych badaniach bez zmian urazowych. W odcinku lędźwiowym skrzywienie boczne do rehabilitacji. Nie wymaga leczenia na SOR. Zalecono kołnierz Schantza na trzy tygodnie”. Tak mi napisał lekarz, a ja wcale sama się nie zgłosiłam, tylko przywieziono mnie karetką. Rozpoznanie: skręcenie i naderwanie odcinka szyjnego kręgosłupa - wspomina Pani Agnieszka.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Pani Agnieszka została pozostawiona sama ze swoim problemem, ale na szczęście jej mąż zgłosił ją do lekarza rodzinnego, który natychmiast skierował kobietę do ortopedy. Specjalista wykonał dwa prześwietlenia, które potwierdziły, że Pani Agnieszka ma złamany kręgosłup i wymaga specjalnego gorsetu, aby uraz zrósł się prawidłowo.

 - Od razu stwierdził, że mam złamany kręgosłup, jednak zdecydował się wykonać kolejne zdjęcia żeby się upewnić. Na drugich wyszło to samo. Musiałam nosić gorset, by kręgosłup mógł się zrosnąć poprawnie - dodaje.

Mimo upływu czasu kobieta wciąż odczuwa silny ból, który znacząco utrudnia jej życie. Możliwe, że gdyby pomoc została jej udzielona już w szpitalu, to teraz jej sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Co się dzieje? Magda Gessler bardzo schudła. Przestała jeść TEN produkt. Dietetycy złapali się za głowę!
  2. Agnieszka Fitkau-Perepeczko z partnerem. Jest od niej o 41 lat młodszy! Nie uwierzycie kim jest!
  3. Na Polsacie dziś poleci filmowy hit. Ale TVN ma o niebo lepszą propozycję
  4. Jaka to melodia bez Janowskiego stacza się na dno. Dzisiejszy odcinek przelał czarę goryczy
  5. Tak wygląda grób Pawła Adamowicza. Zamordowany prezydent został pośmiertnie uhonorowany
  6. Mama rocznego chłopca odwróciła się tylko na 14 sekund. Wtedy stało się coś strasznego

 

źródło: Popularne

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News