„Wesele”, czy „Ziemia Obiecana” to znane Polakom filmowe arcydzieła, które powstawały dzięki jego talentowi. Nie byłoby ich, gdyby nie wkład i kunszt operatorski człowieka pracującego za kamerą. Polska żegna znakomitego operatora, wykładowcę łódzkiej szkoły filmowej.

Wesele” w reżyserii śp. Andrzeja Wajdy nie powstałyby bez znakomitego oka ekipy realizatorsko-operatorskiej. Lektura Stanisława Wyspiańskiego, z czasów przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości, jest nam szczególnie bliska. Tym, którzy postanowili zaadaptować ją w ramy filmu, należą się szczególne wyrazy uznania.

Kręcił m. in. „Wesele”. Nie żyje

Dziś Polska żegna jednego z najlepszych operatorów w polskiej kinematografii. Witold Sobociński, znany przede wszystkim ze współpracy przy adaptacji filmu „Wesele” z 1973 roku, zmarł w wieku 89 lat.

Wiadomość podały dziś duże polskiej serwisy informacyjne. Sobociński przez całą swoją karierę doskonalił warsztat filmowego operatora. Dostąpił zaszczytu współpracy z największymi polskimi reżyserami – z Andrzejem Wajdą współtworzył wspomniane „Wesele”, z Jerzym Skolimowskim film „Ręce do góry”, a z Romanem Polańskim takie produkcje jak „Piraci”, czy „Frantic”. Na swoim koncie miał ponad 90 filmów fabularnych, dokumentów i seriali.

Jego talent był doceniany – został laureatem nagrody za całokształt twórczości na Camerimage, wyróżniano go też w USA (Amerykańskie Stowarzyszenie Operatorów Filmowych). W kraju otrzymał nagrodę „Platynowych Lwów” w Gdyni, nagrodę Specjalną Stowarzyszenia Autorów Zdjęć Filmowych oraz nagrodę Stowarzyszenia Filmowców Polskich za wybitne osiągnięcia artystyczne.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Martyna Wojciechowska wyjawiła swoje prywatne sekrety. Można się popłakać!

O swoim „operatorskim” losie zadecydował już na studiach. Wybrał bowiem słynną na cały kraj „filmówkę” – wydział operatorski PWSFTviT. Poza współpracą na planach filmowych poświęcał się pracy dydaktycznej. Studenci go uwielbiali, czego dowodem jest oficjalne pożegnanie na stronie uczelni.

Ukochany wykładowca studentów „filmówki”

– Od lat 80-tych nasz Nauczyciel – cieszący się olbrzymim szacunkiem studentów wykładowca Wydziału Operatorskiego. Wychował kilka pokoleń autorów zdjęć filmowych. Był jednym z najważniejszych wykładowców Szkoły w całej jej historii – czytamy.

Jego kariera dała początek swojego rodzaju „rodzinie” operatorów. Syn Witold i dwójka wnuków (Piotr i Michał) zmarłego, również związali swoją zawodową przyszłość z pracą przy kamerze na planach filmowo-zdjęciowych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie żyje wyjątkowa postać. Bez niego nie byłoby największych kinowych hitów
  2. Szokujący film o kobietach polskiego Kościoła! Kontrowersyjny reżyser ostro namiesza
  3. Zamykają je żywcem w „grobach”. Potem wszyscy je ze smakiem jemy
  4. Znaki zodiaku i ich ukryte supermoce. Będziesz w SZOKU!
  5. Nie żyje aktor legendarnego serialu na TVP! Koszmarny dzień dla fanów

Krystyna Pawłowicz wolałaby to ukryć. Wstydliwe fakty z życia posłanki

Zobacz również