Szaleniec próbował rozjechać mężczyznę, a potem go pobić. Makabryczne nagranie z dużego polskiego miasta

Szaleniec próbował rozjechać mężczyznę, a potem go pobić. Makabryczne nagranie z dużego polskiego miasta Źródło: Fot. YouTube/STOP CHAM

Kraków od lat zajmuje niechlubną, wysoką pozycję na przestępczej mapie Polski. Jedno z największych miast w kraju nie bez powodu nosi miano niebezpiecznego i to nie tylko dzięki uwielbiającym maczety i inną broń kibolom. Wczoraj doszło do rękoczynów między kierowcą samochodu a rowerzystą.

Kraków od lat figuruje na liście najniebezpieczniejszych polskich miast. Dawna stolica może "pochwalić się" najwyższym wskaźnikiem przestępstw gospodarczych w kraju, wzrastającym wskaźnikiem rozbojów i brutalnymi porachunkami kibolskimi i mafijnymi. Małopolska jest jednym z województw, w których liczba przestępstw rośnie w porównaniu do reszty kraju. Jest to oczywiście niepokojące, biorąc pod uwagę ogólnie niską przestępczość na terenie RP.

Niedawno do sieci trafiło nagranie, na którym wyraźnie widać, że przestępcze zapędy dotyczą nawet zwykłych kierowców. Jeden z nich zaatakował rowerzystę, który na swoim środku transportu wykonywał pracę.

Kraków: kierowca chciał pobić rowerzystę

Przedwczoraj na YouTube'owym kanale "Stop Chamstwu Na Drodze" pojawiło się nagranie z Krakowa, na którym wyraźnie widać starcie między rowerzystą a kierowcą, który go fizycznie zaatakował. Rozwścieczony mężczyzna przejechał przez przejście dla pieszych, a następnie cofnął, by uderzyć w drugiego uczestnika ruchu. Po obaleniu rowerzysty chwycił za jego rower i zaczął nim na niego napierać. Gdy odepchnął go na kilka metrów, wsiadł za kierownicę i zapewne odjechał (tego nagranie nie pokazuje).



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Film nie pokazuje także, jak tak naprawdę doszło do awantury. Gdy napastnik schował się w pojeździe rowerzysta i przypadkowy przechodzień sfotografowali tablice rejestracyjne pojazdu bandyty, który wymógł swoje racje przemocą. Nie wiadomo, co mogło spowodować agresję. Komentujący film internauci spekulowali, że być może chodziło o fakt przekraczania przez rowerzystę pasów w ruchu, nie prowadząc pojazd. Zaszło także podejrzenie, że jak wielu innych i dumnych kierowców, napastnik nienawidzi rowerzystów, których mógł uważać za komunistów (trudno doprawdy zrozumieć, w jaki sposób w ostatnim czasie cyklistów kojarzy się z tą ideologią) i sprawców wypadków. Warto dodać, że zaatakowany rowerzysta wykonywał swoją pracę dostawcy jedzenia dla popularnej strony internetowej.

Miejmy nadzieję, że sprawa trafi do sądu

Jak widać na filmie, rowerzysta nie dał ponieść się emocjom i nie odpowiedział przemocą na przemoc, choć mógł to oczywiście zrobić nawet zgodnie z prawem. Zamiast tego sfotografował tablice rejestracyjne auta napastnika. Film ze zdarzenia krąży w internecie i miejmy nadzieję, że sprawa trafi niebawem do sądu. Tak jawne łamanie prawa i porządku publicznego połączone z napaścią powinno zostać ukarane.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Sprawdzona wróżka: Warszawa ma tylko dwie?
  2. Koszmarna tragedia, wszyscy nie żyją. Cała Polska w żałobie
  3. Jarosław Kaczyński skrywa to przed światem. Szokujące rodzinne sekrety
  4. Znaki zodiaku, które są największymi farciarzami! Jesteś wśród szczęściarzy?
  5. Znaki zodiaku, które mają najlepsze maniery. Potrafisz się dobrze zachować?
źródło: SE.pl
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News