Kot znaleziony w samolocie. Poznajecie? Czeka na powrót do domu

Kot znaleziony w samolocie. Poznajecie? Czeka na powrót do domu

Kot to jedno z powszechniejszych zwierząt w naszym kraju. Jaki jest - każdy widzi, ale tego, jak lata po niebie, nie widział prawie nikt. Taką okazję mieli pracownicy linii lotniczych, lecz im również umknął pasażer na gapę i znaleźli go dopiero po wylądowaniu. Teraz kot szuka właściciela i czeka na powrót do domu.

Kot, pies, chomik czy świnka morska to jedne z najpopularniejszych zwierząt, które miliony Polaków mają w swoich domach. Często stają się uważane za bliskich przyjaciół, a nawet członków rodziny, jednak posiadanie pupila wiąże się z ogromną odpowiedzialnością, której nie każdy jest w stanie podołać. Raz po raz w mediach pojawiają się informacje o niedożywionych lub męczonych zwierzętach, które Ekopatrole odbierają nieodpowiedzialnym właścicielom - taka sytuacja jak ta jest jednak pewną nowością. Pewien kot postanowił uciec z domu i to w dość spektakularny sposób - samolotem do miasta na drugim końcu Polski. Obecnie zwierzak czeka, aż właściciel go rozpozna i zabierze z powrotem do domu.

O kocie, który latał samolotem po Polsce

Strażnicy z Ekopatrolu otrzymali wczoraj zgłoszenie, jakiego w swojej karierze jeszcze nie mieli. Instytucja dzwoniąca chciała, by zaopiekowali się bezdomnym kotem, który znaleziony został w samolocie na Lotnisku im. Fryderyka Chopina na warszawskim Okęciu. Choć z początku myślano, że to głupi żart, okazało się, że kota rzeczywiście znaleziono w samolocie. Pasażer bez biletu wykryty został przypadkiem - jedna z pasażerek nie mogła włożyć swojego bagażu pod siedzenie, bo miejsce było już zajęte. Spod fotela popatrzył na nią zdziwiony zwierzak, który szybko okazał się bardzo spokojnym i miłym towarzyszem podróży.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kot czeka na właściciela, który zabierze go do domu

Kot mimo tego, że był wyjątkowo zadbany, nie posiadał niestety czipa, w związku z tym nie dało się ustalić jego właścicieli, ani nawet miasta pochodzenia. Przypuszcza się, że mógł przylecieć z Lublina, jednak nie jest to pewne. Obecnie trwają poszukiwania opiekuna zwierzaka, a jego zdjęcia udostępnia Straż Miejsca m. st. Warszawy. Zaopiekowali się nim strażnicy z Ekopatrolu i przebywa w schronisku dla zwierząt, jednak wyraźnie nie jest do tego przyzwyczajony. Widać po nim, iż do tej pory miał stały dom, prosimy zatem wszystkich ludzi, którzy mogą pomóc w ustaleniu danych właściciela, o poinformowanie o tym odpowiednich służb. kot Fot. Fot. Straż Miejska m. st. Warszawy kot Fot. Fot. Straż Miejska m. st. Warszawy ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Wojciechowska nie poznaje bliskich. Co się stało?
  2. Słynna Baba Wanga przepowiedziała przyszłość Polski. Nie jest dobrze
  3. Gwiazda Polsatu przejdzie do TVP? Jest oficjalny komentarz
  4. Znaki zodiaku, które mają najlepsze maniery. Potrafisz się dobrze zachować?
  5. Znaki zodiaku i ich najpiękniejsze partie ciała. Co masz w sobie niezwykłego?
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News