Bestialsko strzelał do kota z wiatrówki w zamkniętym garażu. Usłyszał wyrok

Bestialsko strzelał do kota z wiatrówki w zamkniętym garażu. Usłyszał wyrok Źródło: flickr.com/davidgsteadman

Kot doznał ogromnej krzywdy od swojego prawowitego właściciela. To, co przeżyło zwierzę, jest niemożliwe do pojęcia - cud, że w ogóle żyje. Teraz zapadł w wyrok w sprawie bestialskiego postępowania.

Kot nigdy nie spodziewałby się, że dane mu będzie poczuć tyle bólu i okrucieństwa z rąk swojego pana. Zachowanie właściciela woła o pomstę do nieba - to prawdziwy sadysta bez sumienia. Bezbronne zwierzę trafiło pod opiekę specjalistów, a właściciel przed oblicze sądu. Wiadomo, co mu grozi.

Kot został postrzelony w garażu. Mężczyzna odciął mu drogę ucieczki

Wszystko rozegrało się na terenie gminy Ryn, w jednym z garaży przynależącym do budynku mieszkalnego. 27 marca Paweł S. wziął ze sobą wiatrówkę, naładował ją i wraz z kotem udał się do garażu. W zamkniętym pomieszczeniu odciął zwierzęciu wszystkie możliwości ucieczki i ratowania się. Beznamiętnie wziął do ręki broń i zaczął strzelać w kota. Celował prosto w pyszczek.

Kot próbował uciekać, drapać i szukać choćby najmniejszej dziury by uciec z miejsca kaźni. Nie udawało mu się, gdyż mężczyzna cały czas za nim chodził i celował w zwierzę. Ostatecznie skończyło się na tym, że trafił śrutem 3 razy w pyszczek, a dwa razy w tułów. Po zgłoszeniu strzałów kot został natychmiast przejęty przez weterynarzy.

Nie będzie mógł posiadać zwierząt przez 8 lat

Lekarze, którzy zaopiekowali się kotem, nie mogli uwierzyć w tak świadomie wyrządzoną krzywdę. Oczyścili ciało futrzaka ze śrutu, ale 2 sztuki śrucin tak utkwiły w głowie zwierzaka, że nie dali rady ich usunąć. Kot jednak będzie żył i normalnie funkcjonował, w dalszym ciągu wraca do siebie. Pawłowi S. został postawiony zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem.

Paweł S. przyznał się do winy i sam zaproponował jak długą karę może odbyć. Z jego strony padła propozycja 4 miesięcy pozbawienia wolności, na co przystał sędzia.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

-  Sąd przychylił się do wniosku oskarżonego, ponieważ uznał, że okoliczności popełnienia przestępstwa nie budzą wątpliwości, prokurator i pokrzywdzony nie sprzeciwili się uwzględnieniu wniosku, a cele postępowania zostaną osiągnięte mimo nieprzeprowadzenia rozprawy w całości - wyjaśnił rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie, Olgierd Dąbrowski-Żegalski.

Oprócz tego oskarżony będzie zmuszony wpłacić kwotę w wysokości 5 tysięcy złotych na rzecz stowarzyszenia, które podjęło się ratowania poszkodowanego zwierzęcia. Dodatkowo Paweł S. ma zakaz posiadania zwierząt na okres 8 lat.

  1. Córka legendarnego aktora zmarła w męczarniach na raka jajnika. Osierociła dwójkę dzieci
  2. Cała prawda o mężu Ewy Farnej! Na jaw wyszły jego biznesy, będziecie w szoku, gdy dowiecie się, skąd ma tyle pieniędzy
  3. Koleżanki kazały 10-latce szczekać i aportować. Wszystko przez imię, które wybrali dla niej rodzice
  4. Absolutny brak wyobraźni. Kobieta jechała na hulajnodze elektrycznej i ciągnęła po ziemi krwawiącego psa. Wszystko widać na nagraniu
  5. Pasażerowie musieli być w szoku. Anna Mucha wparowała do tramwaju, ludzie śmierdzieli, więc zrobiła, co musiała
  6. Najpierw wyrzucili ją z pracy, teraz otrzymała druzgocące wyniki badań. Dramat Barbary Kurdej-Szatan

Źródło: Polsat News

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu