Kierowca zauważył na ruchliwej drodze żywego kota. Podszedł bliżej i zamarł, nie mieści się w głowie, co ktoś mu zrobił

Kierowca zauważył na ruchliwej drodze żywego kota. Podszedł bliżej i zamarł, nie mieści się w głowie, co ktoś mu zrobił Źródło: Facebook Sticky the Kitty

Kot może mówić o dużym szczęściu, chociaż to wręcz niesamowite, że nie zginął. Bohaterska postawa jednego z kierowców pozwoliła uratować niewinnego zwierzaka przed pewnym rozjechaniem przez pędzące samochody na dużej, ruchliwej drodze. Okropne jest to, co mu się przytrafiło i wręcz trudno uwierzyć w to, że ktoś może być aż tak okrutny.

Kot został skazany przez poprzedniego właściciela na śmierć w wyjątkowo okrutny sposób. Jeden z kierowców podróżujących ruchliwą, wielopasmową drogą spostrzegł żywego kota. Kiedy się zatrzymał nie mógł uwierzyć własnym oczom.

Kot pozostawiony został na jezdni

Kot był małą przestraszoną kupką sierści i to cud, że nie został potrącony, zanim pojawił się Chuck Hawley. Mężczyzna należy do Armii Zbawienia w Oregonie i kiedy na horyzoncie pojawił się dziwny kształt nie brał pod uwagę, że może to być żywe zwierzę, na początku myślał, że jest to jakieś porzucone pudełko. Kiedy podjechał bliżej z przerażeniem odkrył, że jest to kot. Chuck nie myślał dwa razy i zatrzymał się odruchowo. Nie zważał na niebezpieczeństwo oraz głośne klaksony innych kierowców, złych, że spowalnia ruch. Ku jego zdziwieniu kot wcale się nie ruszał, jednak kiedy do niego podszedł, zrozumiał dlaczego. Poziom okrucieństwa po prostu nie mieści się w głowie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Zwierzę po prostu nie mogło się ruszyć

Chuck zauważył, że kot jest cały pokryty klejem. Dosłownie został przyklejony do drogi i uniemożliwiono mu szansę na ucieczkę. Klej był wszędzie, jednak ktoś zadbał, aby na łapkach było go najwięcej. 

- Ten kotek siedział na drodze i trząsł się jak liść na wietrze. Jakiś palant wysmarował go klejem i po prostu przytwierdził jego łapy do drogi. - tak w jednym z emocjonalnych wpisów na Facebooku pisał mężczyzna. Rozcieńczył klej używając płynu do naczyń i czym prędzej zawiózł zwierzę do weterynarza.

Dzisiaj grzeje: 1. Mateusz Morawiecki przekazał nowe zakazy dla Polaków. Dużo się zmieni, Polacy przecierają oczy ze zdumienia

2. Było bardzo źle, na intensywną terapię trafił wpływowy polityk. Są nowe wieści o stanie zdrowia premiera Wielkiej Brytanii

Kot trafił do nowego domu

Lekarze wyczyścili zwierzę z kleju i udało się je uratować. Chuck nazwał kota Sticky, czyli Przylepa i postanowił go zaadoptować. Dołączył do dwóch psów, którymi opiekuje się razem z żoną i dziećmi. Weterynarze, którzy zajmowali się leczeniem zwierzaka, zauważyli też ślady po duszeniu, więc nie była to pierwsza próba zabicia kota. Sticky stał się kocim celebrytą i to jak cieszy się życiem wraz z nową rodziną można śledzić na jego profilu na Facebooku. Całe szczęście, ze pomimo tak wielu okrutnych osób, zdarzają się także takie jak Chuck, gotowe do niesienia dobra.

Najlepsze newsy dnia: 

  1. Jeden z pierwszych objawów cukrzycy. Dokładnie przyjrzyj się swoim dłoniom
  2. Polski znany sportowiec spowodował groźny wypadek drogowy. Był kompletnie pijany, czeka go kara
  3. Wielu Polaków nie dowierza. Szumowski zdecydował, ile osób może być w kościele na Wielkanoc
  4. Tragedia, zmarło 600 osób. Uwierzyli w nieprawdziwe informacje, o produkcie, który uodparnia na koronawirusa
  5. Żona Roberta Janowskiego jest zrozpaczona. Zamieściła w sieci porażający apel
  6. Jak zawrotnie szybko wyhodować szczypiorek na parapecie? Wyjawiamy sekretny sposób

Źródło: Newser

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News