9 lat niewypowiedzianego koszmaru. Wstrząsająca historia ofiary księdza pedofila

9 lat niewypowiedzianego koszmaru. Wstrząsająca historia ofiary księdza pedofila

Ksiądz mógł cieszyć się kiedyś wielką estymą i szacunkiem, dziś jednak często musi sobie radzić z żartami czy pomówieniami związanymi z łączeniem Kościoła z pedofilią. Często jednak historie te są prawdziwe, czego doświadczył pewien mężczyzna.

Ksiądz pracujący w jednej parafii w Polsce został ostatnio oskarżony o dokonanie gwałtu na jednym z chłopców wiele lat temu. Pomimo upływu lat, sprawa nie przedawniła się, a dorosła dziś ofiara przemocy seksualnej postanowiła zgłosić sprawę do sądu. Zadziałał wymiar sprawiedliwości, który zatrzymał kapłana. Jak doszło do przerażających wydarzeń i co skłoniło mężczyznę do tego, by podjąć ważne kroki w tej sprawie? Najbardziej przerażać może to, że duchowny pracował w jednej ze szkół. To właśnie tam poznał swoją ofiarę, wobec której stosował przemoc seksualną.

Ksiądz został oskarżony o pedofilię

To właśnie w szkole padła propozycja skierowana do 9-letniego chłopca. Ksiądz zaprosił jednego z uczniów na plebanię, a ten, czując się zaszczyconym zaproszeniem, postanowił zjawić się na miejscu. To, co tam się stało, na zawsze odmieniło jego życie. Duchowny zaproponował podopiecznemu kąpiel, bo zdawał sobie sprawę, że w domu młodego chłopca nie ma bieżącej wody. Po zakończeniu tej czynności kazał mu położyć się do łóżka. - Gdy się wykąpałem, kazał mi się wytrzeć i położyć do łóżka. Wtedy doszło do pierwszego czynu, który ksiądz wykonał na mnie - mówi dziś mężczyzna w rozmowie z TVN24. W tym łóżku przykrył mnie kołdrą, kazał zamknąć oczy i wykonywał ruchy. Wtedy mnie nie zgwałcił. To był stosunek oralny. Jeszcze podczas pierwszego spotkania powiedział, że nie mogę nikomu powiedzieć, bo ludzie będą mówić - dodaje ofiara przedstawiciela Kościoła.

Ksiądz ma poważne problemy

Przemoc seksualna w wykonaniu księdza trwała aż dziewięć lat, a po każdej z wizyt na plebanii duchowny spowiadał młodego mężczyznę. W tej sprawie szokująca jest sama postawa księży, którzy zajmowali się tą sprawą w specjalnym, wewnętrznym sądzie dla kapłanów. Odrzucili oni apelację o ukaranie mężczyzny, co nie uszczęśliwiło poszkodowanego. - W sądzie biskupim wyglądało to jak w filmie "Kler". Ciemne pomieszczenie, czterech księży i wszyscy są nastawieni przeciwko mnie. Mówią podniesionym głosem. Ksiądz, który miał być moim obrońcą, tak zwany rzecznik sprawiedliwości, można powiedzieć, że stał po stronie księdza sprawcy. - wyznaje ofiara.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Sprawa znalazła jednak swoje zakończenie w sądzie cywilnym i to właśnie tam dokonała się sprawiedliwość. - Sąd pierwszej instancji, drugiej instancji i wreszcie Sąd Najwyższy uwierzył temu małemu chłopcu - mówi o dziś o samym sobie z przeszłości mężczyzna. - Ja w tę sprawiedliwość nie wierzyłem, bo świadkowie już sądu biskupiego wylewali na mnie kubeł pomyj. Ludzie, którzy dzisiaj zajmują stanowiska katechetów w szkołach - kończy.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Nie uwierzycie, kim jest żona Jurka Owsiaka. Prawica dostanie zawału
  2. Barbara Kurdej-Szatan jest w CIĄŻY?! Fani tylko na to czekali...
  3. Kościół chce odzyskać milion złotych od ofiary księdza pedofila. Katarzyna jest załamana
  4. Kaczyński dostanie szału! Ksiądz ujawnia, kogo dotyczą słowa z pogrzebu Adamowicza
  5. Słynny ksiądz nie wytrzymał. Mocno skomentował słowa żony Adamowicza
  6. HGA Media - duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych
źródło: TVN24 Następny artykuł