Kościół rozpoczął śledztwo ws. ks. Jankowskiego. Zamiotą sprawę pod dywan?

Kościół rozpoczął śledztwo ws. ks. Jankowskiego. Zamiotą sprawę pod dywan? Źródło: Fot. Wikimedia Commons/Andrzej Gojke

Kościół zdecydował się właśnie na pierwszy konkretny krok ws. afery wokół ks. Henryka Jankowskiego. Nieżyjący już duchowny został bowiem oskarżony o pedofilię, której drastyczne przypadki opisało już kilka ofiar. Chociaż kuria obiecuje, że zajmie się wyjaśnieniem sprawy, wielu ekspertów ma co do tego ogromne wątpliwości.

Kościół, a konkretnie Archidiecezja Gdańska zajęła stanowisko w sprawie oczekiwanej przez opinię publiczną reakcji na oskarżenia wobec ks. Jankowskiego. Wysoko postawieni krajowi duchowni zapewnili w oficjalnym oświadczeniu, że instytucja "wyraża gotowość podjęcia próby rzeczowego i zgodnego z prawdą zbadania wszystkich możliwych aspektów tej sprawy". Opisano także dokładnie, w jaki sposób będzie wyglądało zapowiadane wyjaśnienie kontrowersyjnej sprawy. Sprawa ma przebiec zgodnie z "wytycznymi Konferencji Episkopatu Polski (...) dotyczącymi wstępnego dochodzenia kanonicznego".

Kościół wyjaśni sprawę ks. Jankowskiego?

- Gdyby oskarżenie zostało wniesione przeciwko zmarłemu duchownemu, nie należy wszczynać dochodzenia kanonicznego, chyba że zasadnym wydałoby się wyjaśnienie sprawy dla dobra Kościoła - brzmi formuła zapisana w kościelnych wskazaniach. Instytucja zdecydowała się już także wypowiedzieć na temat apeli wielu obywateli ws. ewentualnego usunięcia pomnika ks. Henryka Jankowskiego. Duchowni przyznali, że nie zamierzają mieszać się w ten aspekt sprawy, gdyż wykracza to poza ich kompetencje.
DALSZA CZĘŚC TEKSTU POD GALERIĄ

Polacy nie są przekonani co do prawdziwości zapowiedzi kościelnych hierarchów

Co ciekawe, chociaż kościelni reprezentanci myśleli zapewne, że ich stanowisko nieco uspokoi burzę wokół oskarżanego o pedofilię duchownego, stało się nieco inaczej. Ogromna część opinii publicznej sądzi bowiem, iż sprawa zostanie ostatecznie zamieciona pod dywan, a jej prawdziwe szczegóły nigdy nie ujrzą światła dziennego i nie zostaną napiętnowane. - Oświadczenie archidiecezji gdańskiej nie mówi nic. (...) Oczekiwałbym ujawnienia akt personalnych ks. Jankowskiego oraz innych dokumentów na jego temat, które są w posiadaniu kurii. Dla ofiar przesłuchanie przez księży na terenie kościoła jest traumą, dlatego potrzebna jest komisja niezależnych ekspertów - powiedział Marek Lisiński, reprezentujący Fundację "Nie Lękajcie Się" w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", przyznając ostatecznie, iż do instytucji, z którą jest związany, miały już zgłosić się kolejne 3 ofiary Jankowskiego. - Te osoby boją się napiętnowania, opisują wydarzenia z przełomu lat 80. i 90., m.in. to, że prałat Jankowski się przy nich masturbował. Zaznaczają, by na razie o nic więcej nie pytać. Czekają, aż ucichnie szum wokół sprawy i nabiorą odwagi - zacytowali dziennikarze medium swego rozmówcę.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Kaczyński cierpiał razem z nią. Ujawniono wstrząsające kulisy odejścia najbliższej mu kobiety
  2. Znaki zodiaku podpowiadają: oto sześć najbardziej TOKSYCZNYCH par
  3. Partia Kaczyńskiego wpadła! Z tego nie da się wytłumaczyć
  4. Znaki zodiaku i ich poziom IQ. Które znaki są NAJINTELIGENTNIEJSZE?
  5. Służby biją na alarm do polskich kierowców! Dzisiaj będzie wyjątkowo niebezpiecznie
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News