Dantejskie sceny podczas mszy świętej. Do kościoła musiała wkroczyć policja, wierni byli przerażeni

Dantejskie sceny podczas mszy świętej. Do kościoła musiała wkroczyć policja, wierni byli przerażeni Źródło: Wikimedia Commons/Kancelaria Sejmu

Kościół jest miejscem, w którym wypada zachować szczególną powagę, bez względu na to, czy jest się osobą religijną lub wierzącą. Nie każdy jednak respektuje tę zasadę. Do zakłócenia mszy doszło w jednej z polskich świątyń, a sprawa była na tyle poważna, że interweniować musiała policja.

Kościół stał się miejscem okropnego zdarzenia. W małopolskim Brzesku doszło do incydentu, po którym musiała interweniować policja. Świadkami wszystkich wydarzeń byli wierni zgromadzeni na mszy świętej.

Cały kościół był świadkiem dantejskich scen w trakcie nabożeństwa

W trakcie mszy do kościoła wszedł 27-letni mężczyzna będący pod wpływem alkoholu. Mężczyzna nie zwracał uwagi, że jest w miejscu kultu ani że obecnie trwa msza, na której jest mnóstwo wiernych. Zaczął się awanturować, krzyczeć i przeklinać, utrudniając zgromadzonym udział w nabożeństwie.

W pewnym momencie jeden z uczestników mszy zwrócił uwagę 27-latkowi i poprosił go o opuszczenie domu bożego. To wyjątkowo nie spodobało się pijanemu mężczyźnie. Zaatakował wiernego, który próbował wyprosić go z kościoła. Nieomal doszło do bójki.

Policja ratuje sytuację, nagłe ujawnienie się funkcjonariusza

Jak się okazało, na miejscu był funkcjonariusz policji, który nie był na służbie, ale uznał, że jest to odpowiedni moment, aby skorzystać z umiejętności nabytych po latach pracy w formacji. Czym prędzej obezwładnił napastnika. Kilku wiernych, widząc sytuację, pomogło w unieruchomieniu agresywnego opoja.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Pozostali wierni wezwali do kościoła policję. Ten był przetrzymywany na prawie obywatelskiego zatrzymania przez innych uczestników mszy aż do czasu przyjazdu służb. Policjanci przebadali agresora na obecność alkoholu - okazało się, że miał aż dwa promile we krwi. Policja rozpoczęło dochodzenie, aby wyjaśnić motywy sprawcy wydarzenia. 27-latek za swoje zachowanie może mieć postawione zarzuty. Większość internautów jest zgodna - chuliganów powinno się karać.

- To nie ma znaczenia, gdzie pijak zachowuje się niewłaściwie ,czy w domu, pracy, kościele, w sklepie, na ulicy, trzeba awanturników eliminować, bardzo dobrze - skomentował jeden z internautów.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Córka legendarnego aktora zmarła w męczarniach na raka jajnika. Osierociła dwójkę dzieci
  2. Cała prawda o mężu Ewy Farnej! Na jaw wyszły jego biznesy, będziecie w szoku, gdy dowiecie się, skąd ma tyle pieniędzy
  3. Ewa Farna skrzętnie ukrywała męża przed mediami. Ma gigantyczny majątek, kim jest?
  4. Pradawny staropolski sposób na komary zwala z nóg. Przynosi piorunujące efekty
  5. Porażająca metamorfoza córki Przybylskiej. Oliwia Bieniuk została zjawiskową blondynką (FOTO)
  6. Mąż pracujący za granicą napisał do żony, że nie może wysłać jej pieniędzy. Gdy zobaczycie jej odpowiedź popłaczecie się ze śmiechu

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News