Janusz Korwin-Mikke sam ogłosił, że OFICJALNIE odchodzi!

Janusz Korwin-Mikke sam ogłosił, że OFICJALNIE odchodzi!

To prawdziwy szok. Na specjalnej konferencji prasowej Janusz Korwin-Mikke właśnie ogłosił, że zabiera się z Europarlamentu i wraca do polskiej polityki. Wyborcy nie mogą uwierzyć, że Korwin odchodzi.

To wiadomość z ostatniej chwili. Podczas konferencji prasowej Janusz Korwin-Mikke, prezes partii Wolność, ogłosił, że odchodzi z Europarlamentu. 75-letni polityk zamierza wrócić do polityki krajowej. Wiadomo już, że Korwina w Europarlamencie na posadce europosła zamieni polityk, który był na drugim miejscu listy Partii Wolność w eurowyborach. Mowa o znacznie młodszym od Korwina Dobromirze Sośnierzu. ZOBACZ TAKŻE: W panice USUWAJĄ Korwin-Mikkego z własnego programu! Takiego popłochu nie było jeszcze nigdy

Korwin odchodzi z europolityki

Jak stwierdził polityk, w Brukseli czuje się jakby był na wygnaniu. Dlatego też woli wrócić do Polski, gdyż polityka krajowa jest dla niego ważniejsza. Zaznaczył, że ma zamiar także skupić się na nadchodzących wyborach samorządowych, które odbędą się w kraju już na jesieni. Już ma szalony plan, który ma pomóc partii Wolność osiągnąć sukces podczas tych wyborów. Nie chciał ujawnić, o co chodzi, ale już pojawiają się głosy, że to będzie "ta jesień". - Czuję się na wygnaniu w Brukseli i Strasburgu, jak czuł się kiedyś Mickiewicz. Postanowiłem wrócić do Polski, bo człowiek, który jest w Brukseli nie jest w Polsce szanowany i nikt się z kimś takim tutaj nie liczy. Znacznie ważniejsi są ludzie, którzy działają w kraju - podkreślił Korwin-Mikke. - Moim następcą został kolega Dobromir Sośnierz. W związku z tym partia nie straci, Polska nie straci. Trzeba forować młodzież, trzeba forować nowe siły. Proszę liczyć, że biuro europoselskie, które będzie wciąż otwarte, będzie teraz biurem kolegi Sośnierza - dodał lider Wolności. Polityk przyznał jednak, że nie jest w stanie podać konkretnej daty, kiedy odejdzie z Europarlamentu. Jak mówi, musi jeszcze podjąć formalną decyzję, zwrócić się do władz Europarlamentu. Sam podkreśla, że "chwilę to zajmie", ale zdecydowanie nie miesiąc czy dwa. Mowa o dniach, w najgorszym wypadku - tygodniach. Z całą pewnością jednak w marcu Janusz Korwin-Mikke z przytupem wróci na krajową platformę polityki. ZOBACZ TAKŻE: Pół Polski chce rozszarpać Korwina. Nazwał ich... źródło: facebook.com Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu