Korwin odchodzi z polityki? Lider Partii Wolność ma nie lada problemy

Korwin odchodzi z polityki? Lider Partii Wolność ma nie lada problemy

Janusz Korwin-Mikke jest chyba najbardziej rozpoznawalnym politykiem zaraz po Donaldzie Tusku i Jarosławie Kaczyńskim. Znany z kontrowersji działacz angażuje się w debatę publiczną nad kształtem państwa polskiego już od kilkudziesięciu lat. W końcu jednak przyjdzie czas pożegnania, a wielu uważa, że stanie się to już niedługo.

W ciągu swojej długiej kariery politycznej popularny JKM tylko raz zasiadał w ławach Sali Posiedzeń Sejmu RP. Było to podczas I kadencji po upadku PRL. Zgromadzenie zostało jednak rozwiązane decyzją Lecha Wałęsy, której powodem było wotum nieufności wobec rządu Hanny Suchockiej. Z racji tych wydarzeń od 30 maja 1993 roku Korwin-Mikke bezskutecznie ubiegał się to mandat poselski, to o urząd prezydenta. W końcu w 2014 roku uzyskał poparcie wystarczającej ilości obywateli, by zasiąść w parlamencie, ale unijnym. Kadencja polityka w Brukseli miała trwać do 2019 roku, lecz niespodziewanie złożył swój mandat i wrócił do Polski. Teraz dziennikarze doszukali się ogromnej luki w  działaniu JKM-a, która może pogrążyć, jego dalsze polityczne ruchy.

Janusz Korwin-Mikke nie może być członkiem swojej partii?

Jak ustalili dziennikarze "Faktu", Janusz Korwin-Mikke z powodu jednego czynu sprzed kilku lat nie może być uznawany za członka Wolności. Chodzi mianowicie o głośne spoliczkowanie Michała Boniego, do którego doszło w 2014 roku. Ostatnie orzeczenie w tej sprawie padło 15 grudnia zeszłego roku. Sąd uznał, że Korwin-Mikke winien jest popełnionego umyślnie przestępstwa. Oznacza to, że w myśl statutu jego własnej partii, nie może być jej członkiem. Wedle informacji "Faktu" już w 2016 roku działacze chcieli zmienić ten zapis, co było jednak wbrew ustawie o partiach politycznych, który oczywiście Wolność podlega. Nie jest to jednak koniec tejże dziwacznej sytuacji w partii. Okazuje się, że nie może ona nawet nazywać siebie "Wolnością". Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił bowiem wniosek organizacji o zmianę nazwy z KORWiN. Oznacza to w praktyce, że JKM nie jest członkiem partii, którą kieruje, a na dodatek reklamuje ją pod inną od oficjalnej nazwą. Czy to już czas na odejście od polityki i spokojną emeryturę nad ukochanym Świdrem? Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.
ZOBACZ TAKŻE:
  1. Opozycjonista brutalnie pobity pod Sejmem! Policja nie zareagowała
  2. Polski aktor w rozpaczy. Prosi syna o wybaczenie
  3. Przepowiednia się sprawdza! Słynny polski jasnowidz o końcu Kaczyńskiego
źródło: fakt.pl Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu