Kolejne przypadki podejrzenia wirusa z Chin w Polsce. Są w trzech wielkich miastach

Kolejne przypadki podejrzenia wirusa z Chin w Polsce. Są w trzech wielkich miastach Źródło: gisanddata.maps.arcgis.com/

Koronawirus z Wuhan rozprzestrzenia się błyskawicznie. Nie tak dawno słyszeliśmy o przypadkach we Francji, kilka dni później wykryto go u kilku kolejnych osób w Bawarii w Niemczech. Istniało ryzyko, że dotrze do Polski, jednak nikt nie spodziewał się, że nastąpi to tak szybko. Teraz kilka osób znajduje się pod ścisłą obserwacją.

Koronawirus w dalszym ciągu przenosi się błyskawicznie drogą kropelkową. Eksperci mówią, że szczepionki będą gotowe za ok. 16 tygodni. Na dzień 29 stycznia jest 9239 wszystkich podejrzeń, zakażone są 5974 osoby, 1239 znajduje się w ciężkim/krytycznym stanie. Zanotowano 132 zgony, 103 osoby uznane są za wyleczone. Tymczasem polska służba zdrowia będzie musiała stanąć w szranki z wirusem.

Koronawirus daje charakterystyczne objawy. Kilka osób zaobserwowało je u siebie, trafili do szpitala

Do tej pory wiedzieliśmy jedynie o objawach koronawirusa, które zaobserwowano u dwójki dzieci z Krakowa, które wróciły z wakacji z rodzicami i przesiadały się w Pekinie, a także u studentów z Rzeszowa, którzy w ostatniej chwili uciekli z epicentrum epidemii, z Wuhan. Zaobserwowano u nich podwyższoną temperaturę ciała oraz problemy z oddychaniem. Podobne objawy zauważyło u siebie kilka osób z Polski - wszystkie miały styczność z osobami z Azji.

Pierwszym niepokojącym przypadkiem jest kobieta z Łodzi, która zatrzymała się w Double Tree by Hilton. Do Polski przyleciała z Chin - to prawdopodobnie Amerykanka z korzeniami azjatyckimi. Kiedy zaczęła źle się czuć, pojawiła się u niej gorączka, nudności i bóle głowy, zaalarmowała, że potrzebuje pomocy. Na tę chwilę jej stan jest dobry, znajduje się w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu im. dr Wł. Biegańskiego w Łodzi. Pokój hotelowy, w którym przebywała, poddano kwarantannie.

Niepokojące objawy u osób z północnej Polski

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kolejnymi niepokojącymi przypadkami są mężczyźni z Gdańska. Przebywali w Szanghaju, a ich droga do Polski przebiegała przez Amsterdam. Po wylądowaniu zgłosili się do personelu lotniska i powiedzieli, że źle się czują. Uprzedzili, skąd właśnie wracali, dlatego zostali przewiezieni do szpitala zakaźnego w Gdańsku.

Dzisiaj grzeje: 1. Z ostatniej chwili: silne trzęsienie ziemi za granicą. Są ostrzeżenia, może być jeszcze gorzej
2. Świat polskiego filmu w żałobie. Nie żyje wybitna artystka, ogromna strata

Znany jest również świeży przypadek mężczyzny, który niedawno wrócił do kraju z podróży po Australii, Oceanii i południowo-wschodniej Azji. 55-latek z Chełma wiedział o ryzyku zarażenia, dlatego kiedy od razu wrócił do kraju i bardzo źle się poczuł, zgłosił się do placówki w Chełmie, jednak stamtąd odesłano go do Świecia. Stamtąd trafił do Bydgoszczy, lecz odebrała go karetka ze Świecia aby odwieźć na oddział zakaźny. Mógł przez ten czas zarazić sporo osób - Polska niekoniecznie jest tak dobrze przygotowana na pojawienie się wirusa.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Polka wróciła z Wuhan. Wyjawiła długo ukrywaną prawdę, nagle zaczęła mówić o chińskiej żywności
  2. Trzynastki już niebawem. Jest dokładna data wypłat
  3. Widok tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Tragiczne zdjęcia Królowej życia w sieci, ogromne cierpienie
  4. Tragiczny wypadek. Nie żyje polska polityk
  5. Uznali ją za najpiękniejsze dziecko świata. Po latach zmieniła się drastycznie, całkiem inna osoba

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News