Słynny komik zmarł z powodu koronawirusa. Odchodził w samotności

Słynny komik zmarł z powodu koronawirusa. Odchodził w samotności Źródło: unsplash.com CHIRAG K

Koronawirus odebrał mu życie. Słynny komik umierał w samotności, dramatyczne informacje.

Koronawirus opanował świat, zbierając coraz większe śmiertelne żniwo. Władze państw nieprzerwanie walczą z epidemią, która z dnia na dzień, niestety, rozprzestrzenia się coraz bardziej. Straty krewnych, przyjaciół dotykają tysiące osób każdego dnia. Cierpi również świat show-biznesu i nauki, gdy odchodzą wybitne postaci. Tym razem przyszło nam pożegnać słynnego komika, który każdego był w stanie rozbawić do łez. Szczegóły odbierają mowę 

Ceniony komik odchodził w samotności. Koronawirus odebrał mu życie 

Daily Mail przekazało wyjątkowo smutne informacje. 2 marca zmarł Eddie Large, a właściwie Edward McGinnis ze Szkocji. W 1971 roku wraz z Sydem Little wygrali talent show o nazwie "Opportunity Knocks", a 7 lat później otrzymali propozycję zrealizowania własnego programu o nazwie "Little and Large Show". Dzięki show komik zyskał jeszcze większą popularność. Rzesza sympatyków nieustannie rosła, a pogram zdjęto z anteny dopiero po 11 latach. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Pierwsze wiadomości o śmierci Eddie zamieścił a mediach społecznościowych jego syn, zdradzając, że gwiazdor trafił jakiś czas temu do szpitala, gdzie zaraził się koronawirusem. Odizolowano go od bliskich. Lekarze walczyli o jego życie, a jemu w samotności przyszło zmierzyć się z dramatem. Niestety, po przeszczepie serca, który przeszedł w 2003 roku jego organizm nie był na tyle silny, by przezwyciężyć COVID-19. Komik zmarł w wieku 78 lat. 

Dzisiaj grzeje: 1. Watykański wikariusz zaraził papieża Franciszka? Jest chory, władze Stolicy Apostolskiej pełne obaw 

2. Czy mogę przyjmować gości? Czy mogę iść na cmentarz? Czy mogę pojechać na działkę? Kary do 30 tysięcy

- Z wielkim smutkiem wraz z mamą musimy ogłosić, że mój tata zmarł nad ranem. Do szpitala trafił z powodu niewydolności serca, a podczas pobytu zaraził się koronawirusem. Niestety, nie był na tyle silny, by walczyć. Z tego powodu nie mogliśmy się z nim pożegnać osobiście - napisał w sieci jego syn Ryan McGinnis. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Szpitale w Nowym Jorku szykują się do wprowadzenia nowej metody walki z koronawirusem. Czy nadchodzi przełom?
  2. Prawda wyszła na jaw po czasie. Poznaliśmy smutne kulisy rozwodu Piotra Żyły
  3. Na jaw wychodzą dramatyczne szczegóły śmierci polskiego aktora. Porażające doniesienia
  4. Już nie tylko teoria, rząd zaczął przejmować samochody obywateli. Wszystko zgodnie z prawem
  5. Eksperci twierdzą, że stan pandemii może się utrzymać nawet latami. Ale są i dobre informacje
  6. Policja została wezwana do skandalicznego zajścia w Biedronce. Sytuacja wymknęła się spod kontroli

Źródło: daily mail 

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News