Korea Północna "gotowa na wojnę nuklearną z USA". Tysiące ludzi na ulicach (ZDJĘCIA)

Korea Północna "gotowa na wojnę nuklearną z USA". Tysiące ludzi na ulicach (ZDJĘCIA)

Kim Dzong Un wygłosił przemówienie, które jest dla świata wyjątkowo złą wiadomością. Ze słów koreańskiego przywódcy wynika, że kraj właśnie kończy prace nad swoim arsenałem nuklearnym.

Propaganda w Korei Północnej jest niesamowicie wręcz skuteczna. Od lat podtrzymuje ją kilka podstawowych filarów, z których dwa to: 1. Przedstawianie Amerykanów jako zdegenerowanej, zacofanej oraz z natury złej rasy; 2. Zapewnianie o potędze militarnej Korei oraz potrzebie ciągłego rozwoju armii ze względu na wrogich KP kapitalistów. Według propagandy Korei Północnej tylko wciąż rosnące - co jest oczywiście powodowane wrogością Stanów Zjednoczonych oraz ich sojuszników - wydatki na armię sprawiają, że kraj Kim Dzon Una nie jest jeszcze największą potęgą gospodarczą świata. Nic więc dziwnego, że kiedy rząd ogłasza sukces w zakresie zbrojeń, na ulice Pjongjangu wychodzą tysiące ludzi. Kim Dzon Un ogłosił, że Korea jest w końcowej fazie testów rakiet IBM, które pozwolą wystrzelić bomby atomowe aż na teren znienawidzonych Stanów Zjednoczonych. Zdaniem przywódcy oznacza to, że jego kraj jest gotowy na wojnę nuklearną z zachodnim mocarstwem. Po tym przemówieniu zorganizowano gigantyczny pokaz poparcia ludności dla rządu. Władze oraz ludność Korei Południowej są wyjątkowo zaniepokojone tym, co dzieje się u ich północnego sąsiada. Koreańczykom z południa nie podoba się, że totalitarne państwo, które w ostatnich miesiącach wielokrotnie groziło im podjęciem działań zbrojnych dysponuje coraz potężniejszym arsenałem nuklearnym. Według południowego ministra obrony, zeszłoroczne testy wykonywane przez wojsko Korei Północnej były najmocniejsze w ich dotychczasowej historii.  

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News