Kora była naprawdę wielką osobistością. Jej muzyka gra w duszach wielu Polaków, a całe pokolenia wychowały się na utworach, które śpiewała. Niestety, nie ma jej już z nami. Kuba Wojewódzki postanowił ujawnić treść jego prywatnej rozmowy z wokalistką.

Kora była uwielbiana przez całą rzeszę fanów. Była aktywna od lat 70 ubiegłego wieku, aż do swojej śmierci. Jej muzyka jest znana wielu pokoleniom i słucha się jej z zachwytem po dziś dzień. Niestety, wielka gwiazda przegrała walkę z rakiem i zmarła. Jej ciało spoczęło na warszawskich Powązkach, a na ostatnie pożegnanie przybyły tłumy fanów i wiele znanych osobistości. Jedną z nich był Kuba Wojewódzki, który w swojej książce opisał właśnie prywatne rozmowy z Korą.

Wojewódzki poznał Korę jakiś czas temu. Był jeszcze wtedy młodym buntownikiem, który poszukiwał swojej tożsamości. Jak się okazuje, mieli z Korą wspólną salę do ćwiczeń w warszawskim klubie Riviera Remont. To tam po raz pierwszy ją zobaczył i usłyszał od niej bardzo ważne słowa, które zaważyły o jego dalszej karierze:

– Korę poznałem jeszcze jako bardzo młody aspirant na punkowca. Miała w sobie surowość i magnetyzm. Mieliśmy wspólną salę prób w warszawskim klubie Riviera Remont. Pamiętam, jak kiedyś poklepała mnie po ramieniu i powiedziała: „Ja już nie zrobię rewolucji. Ale ty, dzieciaku, możesz. Unikaj tylko tandety i banału”. Zapamiętam te słowa do końca życia. A rewolucję zrobiła nieodwracalną – napisał Wojewódzki w książce.

Kora dała Wojewódzkiemu popalić na wywiadach

Dziennikarz miał później wiele okazji, żeby przeprowadzać z nią wywiady. Jak wiemy, wiele gwiazd przychodziło do jego programu i zawsze można było liczyć na show z ich udziałem. Wojewódzki napisał, że bardzo lubił z nią prowadzić rozmowy, gdyż Kora dawała mu nieźle popalić i wymagało to od niego zaangażowania:

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kora i jej prywatne koszmary. Wstrząsające fakty z jej życia ujrzały światło dzienne

– Wywiady z nią były świetnie, bo były niebezpieczne. Była ostra, ale i swawolna. Kiedy nagrała płytę „Łóżko”, zadałem jej pytanie: „Jeśli miałabyś umrzeć w łóżku, to kogo chciałabyś widzieć obok?”. Bez względu na obecność Kamila, który siedział w reżyserce, wypaliła: „Jeśli umrzeć w łóżku, to tylko z Fiodorem Dostojewskim”. Taka była.
Kiedy na jej pogrzebie przemówił Wojtek Mann, bezwolnie pociekły mi łzy. Jakbym stracił kogoś bardzo bliskiego – można przeczytać w biografii dziennikarza.

Wojewódzki również opowiedział inną anegdotę z wywiadu z Korą. Któregoś razu przyszedł na niego z kolegą, który również miał z nią rozmawiać. Oniemiał, kiedy ją zobaczył i nie był w stanie tego zrobić:

– Do dziś pamiętam redakcyjną legendę, jak to Wojtek z Adasiem przeprowadzali wywiad z Korą z okazji wydania płyty Manaamu „Wieje”. Wojtek miał pecha, bo Kora tego dnia włożyła koronkową bluzkę i uznała, że to w zakresie garderoby wystarczy. Wystarczyło, by kolegę Wysockiego wylogować z wywiadu. Nie zadał żadnego pytania, tylko patrzył i palił papierosa za papierosem. Aż mu w pewnym momencie Kamil Sipowicz przyniósł paczkę fajek mentolowych, bo istniało wysoce prawdopodobne ryzyko, że na skutek odpłynięcia krwi z mózgu w wiadomym kierunku Wojciech zejdzie śmiertelnie na najszybciej wyhodowanego, wypasionego raka płuc – napisał Wojewódzki.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Gwiazdor DDTVN o koleżance po fachu. Internauci: „Obrzydliwe przekroczenie granic”
  2. Sławomir prosi fanów o pomoc. Sytuacja jest dramatyczna
  3. Jasnowidz Jackowski o Kaczyńskim. Przerażająca przepowiednia o prezesie PiS
  4. Znaki zodiaku i to, jak chcą być KOCHANE
  5. Jak często karmić psa? Złe karmienie może go skrzywdzić

Top Model. Zabłysnęły w programie, dziś trudno je poznać!

Zobacz również