Kora wiele wycierpiała. Trauma, o której mało kto wiedział

Kora wiele wycierpiała. Trauma, o której mało kto wiedział Źródło: youtube.com/maanam

Kora osiągnęła w swoim życiu bardzo wiele. Dostanie się na szczyt i wyznaczanie nowych standardów na polskiej scenie muzycznej zostało jednak poprzedzone strasznymi przeżyciami. Mało kto wie o tym, przez jaką traumę musiała przejść.

Kora odeszła z tego świata przed sześcioma miesiącami. Do dzisiaj wielu jej fanom trudno pogodzić się ze śmiercią, która doszczętnie wstrząsnęła ich światem. Ostatnie tygodnie jej życia były prawdziwym dramatem, który emocjami mógł przypominać wstrząsające wydarzenia z jej dzieciństwa. Okazuje się, że już jako kilkuletnia dziewczynka musiała przejść przez wiele dramatycznych sytuacji i sporo wycierpień.

Kora przeżyła traumę, o której wiedzieli nieliczni

Dzieciństwo Kory było zdecydowanie pasmem wielkich dramatów. Jackowska przyszła na świat jako piąte dziecko Emilii i Marcina. Chociaż rodzice przyszłej gwiazdy byli urzędnikami, to ich sytuacja finansowa nie należała do najweselszych. Sytuacja była o tyle trudna, że matka chorowała na gruźlicę, przez co nie mogła odpowiednio zająć się dziećmi. Wszystkie te przykre wydarzenia doprowadziły rodziców do podjęcia ostatecznej decyzji.

Czteroletnia Kora została oddana do domu dziecka znajdującego się w Jordanowie. W ośrodku prowadzonym przez siostry zakonne panowały warunki nie mające nic wspólnego z poszanowaniem godności dzieci. Dochodziło do pobić i poniżania. Dzieci nie używały imion, tylko cyfr. Kora była siódemką.

- Przez pięć lat, od czwartego roku życia, przebywałam w Caritasie u zakonnic, które nieustannie poddawały dzieci przemocy emocjonalnej i fizycznej. Te wszystkie przeżycia spychałam na dno pamięci, tak jak potem śpiewałam w mojej piosence, że upycha się tam obrazy, których nie chce się oglądać - opowiedziała w wywiadzie dla VIVY! przed sześcioma laty.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Po opuszczeniu domu dziecka nie było wcale lepiej. Od razu po jej powrocie do rodziny, ojciec miał zawał. Dziewięcioletnia wówczas Kora znalazła jego martwe ciało. Opiekę nad nią przejęli ciotka z wujkiem mieszkający w Jabłonowie Pomorskim. Jednak pod ich opieką również nie zaznała należytej miłości. - Przypominam sobie jedynie, że musiałam bardzo wcześnie rano wstawać i pracować. Kontrolowałam prowadzoną przez żonę wuja stację meteorologiczną i pilnowałam jej męża. Miała bowiem obsesję, że wujek ją zdradza. Żyłam w takiej paranoi i stresie, że nie pamiętam nawet, czy chodziłam wtedy do szkoły - wspominała w swojej autobiografii.

Kora podjęła próbę samobójczą

Wszystkie te przeżycia spowodowały, że Kora coraz częściej myślała o odebraniu sobie życia. W końcu zdecydowała się na próbę samobójczą. - Jako dziecko chciałam umrzeć milion razy. Zasypiając, wyobrażałam sobie, że się już nie obudzę. Moja próba samobójcza to absolutna klasyka wśród młodych, którzy nie mają swojego miejsca w świecie i są bardzo wrażliwi - opowiadała na łamach VIVY. Gwiazda została cudem odratowana, ale w jednym ze wspomnień zaznaczyła, że od tamtej chwili zmieniło się jej podejście do życia. - Nie chcę umierać od momentu, kiedy prawie umarłam. Na całe życie można się ze śmierci wyleczyć - dodała w wywiadzie.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL

  1. Wyznanie żony Cezarego Pazury wstrząsnęło Polakami. Co za koszmar! 
  2. Fani masowo zaczęli odwracać się od Margaret! Gwiazda wywołała awanturę 
  3. Ile zarabia Grażyna Torbicka? Zarobki dziennikarki przyprawią was o ZAWRÓT GŁOWY!
  4. Córka prezydenta jest oszałamiająco PIĘKNA! Aż trudno uwierzyć, co robi ze swoim życiem

Następny artykuł